Z bezrobotnych robili pracujących a kiepsko zarabiającym podnosili pensje. Tarnowska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie osób, które przy pomocy fałszywych dokumentów pomagali w uzyskaniu kredytu.
Najczęściej zawyżali zaświadczenia o zarobkach, fałszowali też informacje z Biura Informacji Kredytowej. Proceder mógł doprowadzić do wyłudzenia z banków nawet kilku milionów złotych.
Na razie nie wiadomo, ile dokładnie osób skorzystało z nielegalnej pomocy w uzyskaniu kredytu. Prokuratura cały czas prowadzi śledztwo przeciwko organizatorom tego procederu a do sądu trafiły pierwsze akty oskarżenia przeciwko 8 osobom, które korzystały z takich usług.
Za odpowiednią cenę te osoby uzyskiwały zaświadczenia o wyższych zarobkach czy zatrudnieniu. Rekordzista wziął kredyt na ponad 400 tysięcy zł. Ilu osobom jeszcze pomagano w taki sposób, prokuratura nie zdradza. Za wyłudzenie kredytów bankowych grozi do 10 lat więzienia.
(Agnieszka Wrońska/ko)