Od kilku lat mieszkańcy jednej z tarnowskich kamienic apelują do Miejskiego Zarządu Budynków o zamontowanie w budynku centralnego ogrzewania. W tej położonej tuż obok Rynku w Tarnowie kamienicy przy Krótkiej 6 mieszkają głównie starsi ludzie, dla których wyniesienie kubła z węglem, potrzebnego do ogrzania mieszkania, jest sporym problemem. Dlaczego do tej pory apele mieszkańców ulicy Krótkiej pozostają bez odpowiedzi?
Posłuchaj materiału Marcina Golca
Dlatego mieszkańcy Krótkiej nie rozumieją opóźnień z podpięciem ich budynku do sieci. "Tu rury są podciągnięte. Jest kwestia podłączenia" - mówią.
Jak sami przyznają, instalacja CO znacznie ułatwiłaby im codzienne życie. "Łatwiej by było. Człowiek by nie musiał nosić węgla. Mam dwa piece węglowe. Dwa razy dziennie muszę nosić, żeby było ciepło. To jest ruina. Z piwnicy jest ciężko wynieść na górę. Tu ludzie są leżący, mąż jest na wózku inwalidzkim, ja po chorobie nowotworowej. XXI wiek, a my się cofamy. Centrum miasta. Nie wiem, co oni z ludźmi robią. Ludzie całe życie pracowali na emerytury i są traktowani jak śmiecie" - dodają.
Tymczasem Prezes Miejskiego Zarządu Budynków Piotr Augustyński zapewnia, że w tej sprawie zarząd zrobił tyle, ile się dało. "Od 2018 roku skutecznie i ciągle zamieniamy niską emisję na centralne ogrzewanie. W ostatnich latach zrobiliśmy 20 budynków. Idziemy po kolei zaraz za MPEC. Jak tylko podpinają kolejne przyłącza, my wchodzimy do kamienic komunalnych z centralnym ogrzewaniem. Tak dzieje się w obszarze Starego Miasta. Posuwamy się do przodu. Dojdziemy w końcu do kamienicy przy ulicy Krótkiej. To będzie 2023 rok" - zaznacza.
Jak dodaje Augustyński, nie ma szans na to, by przyspieszyć zaplanowaną na 2023 rok inwestycję. "Jest to problem, ale muszą poczekać. To przykre, ale nie możemy robić tego wyrywkowo. Wszyscy czekali. Już złożony jest projekt. Zrobimy to zgodnie z kolejką" - mówi.
To oznacza, że mieszkańcy kamienicy jeszcze przez co najmniej dwa sezony jesienno-zimowe będą musieli ogrzewać mieszkania przy pomocy węgla.
Dodajmy, że w Tarnowie nadal ponad 1,5 tysiąca mieszkań ogrzewanych jest właśnie przy pomocy węgla. Miasto od lat realizuje programy, które mają zachęcić mieszkańców do wymiany kopciuchów na piece ekologiczne. Tylko w ubiegłym roku na taki krok zdecydowało się ponad 500 tarnowian. Tych z ulicy Krótkiej nie stać na wkład własny potrzebny do takiej inwestycji.