Jest w opłakanym stanie i straszy swoim widokiem. Zabytkowy dworek przy ul. Batorego w Tarnowie, który stoi niemal w ścisłym centrum miasta, popada w ruinę. Od wielu lat nikt nie podjął się jego remontu.
Posłuchaj tarnowianina, mieszkającego koło dworku
Pan Jacek Litwin założył grupę na Facebooku i przy pomocy mieszkańców chce zebrać pieniądze potrzebne na odnowienie. Pomysł poparł pan Paweł, który mieszka w pobliżu dworku. Mieszkaniec jest zbulwersowany, że nikt o niego nie dba.
Zabytek przy ul. Batorego jest własnością prywatną. Obecni właściciele chcą go sprzedać za ok. 400 tys. zł.
W dworku, tuż przed końcem XIX w., mieszkało małżeństwo Kostasiów. Tadeusz Kostaś był majordomusem u Sanguszków, natomiast jego żona znaną w Tarnowie akuszerką. Ostatnią mieszkanką domu przy ul. Batorego była pani Weryńska-Grylowa, której nie było stać na remont budynku.
(Agnieszka Bednarz)