Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Remont uliczki w centrum Tarnowa okazał się dla nich koszmarem

„Ledwo wiążemy koniec z końcem” - mówi pan Antoni, przedsiębiorca z ulicy Batorego w Tarnowie, który od 34 lat prowadzi popularny sklep papierniczy. Remont kilkusetmetrowej uliczki w centrum miasta okazał się jednak wyjątkowo kłopotliwy, a przedsiębiorca obawia się bankructwa.

Remont uliczki w centrum Tarnowa okazał się dla nich koszmarem
Remont 200-metrowego odcinka ulicy Batorego w centrum Tarnowa miał rozpocząć się w październiku i potrwać do maja. Tymczasem zasadnicze prace wciąż się nie rozpoczęły. Do sklepu papierniczego przy ul. Batorego prowadzi jedynie wąskie przejście. Fot. B. Maziarz

Posłuchaj materiału Bartłomieja Maziarza

Teoretycznie nie powinno być problemu nawet pomimo  całkowitego zamknięcia 200-metrowego odcinka ulicy Batorego. Na nogach wystarczy przejść kilkadziesiąt metrów, by dotrzeć do sklepu, ale wąskie przejście było słabo oznakowane i można było odnieść wrażenie, że pieszy nijak tamtędy nie przejdzie Efekt? W niektóre dni obroty spadły nawet o 60–70 procent. A miało być inaczej żali się właściciel sklepu Antoni Nytko.

Obiecywano, że remont będzie etapowany co ułatwiałoby dojście do sklepu

- podkreśla.

W podobnej sytuacji znalazła się pani Anna z restauracji typu fast food przy  tej samej ulicy, Jak mówi, gdy rozkopano dłuższy odcinek ulicy i postawiono ogrodzenia, klienci dzwonili z pytaniem, czy lokal w ogóle jest czynny i czy dostępne są dowozy: 

Początkowo myśleli, że będziemy zamknięci. Obroty spadły nam o 50 procent. Żeby utrzymać pracę, musieliśmy obciąć etaty

- przyznaje w rozmowie z Radiem Kraków.

Przedsiębiorcy z ulicy Batorego przyznają, że wykonawca prac zgadzał się na dojazd pod siedziby firm, na przykład w celu dostarczenia towaru. Dotyczyło to jednak głównie początkowego etapu robót lub sytuacji po zakończeniu prac danego dnia.

Remont 200-metrowego odcinka ulicy Batorego w centrum Tarnowa miał rozpocząć się w październiku i potrwać do maja. Tymczasem zasadnicze prace wciąż się nie rozpoczęły.
Wiceprezydent Tarnowa Maciej Włodek przekonuje, że za opóźnienie odpowiadają Tarnowskie Wodociągi. Jak mówi, spółka nienależycie podeszła do inwentaryzacji infrastruktury kanalizacyjnej i wodociągowej. Przypomina, że na początku ubiegłego roku odbyła się narada koordynacyjna w Zarządzie Dróg i Komunikacji, podczas której właściciele poszczególnych sieci określali ich stan oraz zakres koniecznych prac.

Tarnowskie Wodociągi nie sygnalizowały potrzeby robót na ulicy Batorego. Co innego zastał wykonawca po odsłonięciu nawierzchni. Sprawdziliśmy także wcześniejsze zgłoszenia awarii – takie sygnały się pojawiały. Urząd Miasta Tarnowa ze zdumieniem zderzył się z tym, jak do tej inwestycji podeszły Tarnowskie Wodociągi

- mówi wiceprezydent.

Z kolei wiceprezes spółki Seweryn Gutkowski tłumaczy, że dopiero po rozkopaniu fragmentu ulicy okazało się, iż sieć kanalizacyjna jest w takim stanie, że wymaga pilnej naprawy. W przeciwnym razie, już po wykonaniu remontu ulicy, konieczne byłoby ponowne jej rozkopywanie. Tarnowskie Wodociągi przeznaczyły na te prace około 300 tysięcy złotych.

Prace związane z modernizacją sieci wodociągowej zostały zakończone i odebrane w styczniu. Jeśli chodzi o remont kanalizacji, odbiory zaplanowano na przyszły tydzień. Wtedy będzie można rozpocząć zasadniczą część remontu ulicy Batorego

- podkreśla wiceprezes spółki.

Budowlańcy zaznaczają, że ze względu na niskie temperatury i tak nie było możliwości prowadzenia wszystkich prac remontowych w tym okresie.

Po sygnałach od przedsiębiorców miasto umieściło na ogrodzeniu remontowanej ulicy, od strony ulicy Krakowskiej, informacje wskazujące dojście do działających firm. Przedsiębiorcy również zdecydowali się na dodatkowe oznaczenia. Jak przyznają, ten prosty zabieg nieco poprawił sytuację.

Rozkopana ul. Batorego w Tarnowie. Na płocie znaki ułatwiające dotarcie klientom do przedsiębiorstw znajdujących się przy remontowanej ulicy. Zdjęcie: B. Maziarz/ Radio Kraków
Po sygnałach od przedsiębiorców miasto umieściło na ogrodzeniu remontowanej ulicy, od strony ulicy Krakowskiej, informacje wskazujące dojście do działających firm. Fot. B. Maziarz
Remont 200-metrowego odcinka ulicy Batorego w centrum Tarnowa miał rozpocząć się w październiku i potrwać do maja. Tymczasem zasadnicze prace wciąż się nie rozpoczęły. Do sklepu papierniczego przy ul. Batorego prowadzi jedynie wąskie przejście. Fot. B. Maziarz

Przedsiębiorcy dziękują klientom


Pan Antoni Nytko, właściciel sklepu papierniczego przy ulicy Batorego, przyznaje, że sytuacja jest dla niego bardzo trudna, ale stara się nie dramatyzować. Podkreśla, że przez 34 lata działalności razem z żoną przetrwali już wiele, w tym pandemię. Dziękuje stałym i nowym klientom za to, że, mimo utrudnień, nadal odwiedzają sklep.

Klienci w papierniczym sklepie przy ul. Batorego. "Dziękuję stałym i nowym klientom za to, że, mimo utrudnień, nadal odwiedzają nasz sklep" - mówi Radiu Kraków właściciel, pan Antoni. 


Sklep papierniczy przy ul. Batorego w Tarnowie istnieje od 34 lat. "Przetrwaliśmy pandemię, przetrwamy i remont ulicy" - mówi właściciel. Zdjęcie: B. Maziarz/ Radio Kraków
Klienci w papierniczym sklepie przy ul. Batorego. "Dziękuję stałym i nowym klientom za to, że, mimo utrudnień, nadal odwiedzają nasz sklep" - mówi Radiu Kraków właściciel, pan Antoni. Fot. B. Maziarz

- Cenimy to, że nasi klienci w pewnym sensie mobilizują się, żeby tu dotrzeć. Niektórzy mówią, że to dla nich „wycieczka życia”. Gdy osoba starsza albo mająca problemy z poruszaniem się dociera do nas, to jest naprawdę budujące.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam pismo od prezydenta Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego