Siedzibą tarnowskiego "centrum nauki" będzie wyremontowana kamienica przy Rynku oraz pasażu. Jak już informowaliśmy w Radiu Kraków, przebudowa budynku znacznie się opóźniła przez okrycie zabytkowych polichromii na ścianach kamienicy. Co też, według tarnowskich urzędników, sprawiło duże kłopoty przy planowaniu ekspozycji Pasażu Odkryć, który w konsekwencji ma zostać otwarty dopiero we wrześniu przyszłego roku. Jak jednak przekonują osoby odpowiedzialne za to miejsce, warto poczekać.
Posłuchaj co mówi kierownik Pasażu Odkryć, Szymon Pitek
Prezydent Roman Ciepiela dodawał, że np. ze względu na odkryte freski w danej kaplicy, trzeba było wykonać dwa szyby wind dla osób niepełnosprawnych.
Kierownik Pasażu Odkryć, Szymon Pitek przekonywał, że jego wyróżnikiem na tle podobnych miejsc, powstających w całej Polsce jak grzyby po deszczu, ma być jego lokalność. W tajniki nauki mają wprowadzać postacie Jana Szczepanika, ks. prof. Michała Hellera, Karola Olszewskiego, Jana Głuszaka czy Anieli Piszowej. "Nikt nie będzie mówił lepiej o Tarnowie i o tym, że jest miastem od zawsze nowoczesnym, bo taki chcemy pokazywać, niż my sami. Zdecydowaliśmy się przełamać estetykę tego zabytkowego miejsca i pójść w kierunku retrofuturyzmu. Czyli dużo stali, miedzi, obłości, wysokiego połysku" - mówił.
Na pierwszym piętrze znajdą się ekspozycje dotyczące procesu tworzenia. Na przykład ogromna maszyna, która będzie służyła do przepychania przez dzieci kulek z jednego rogu sali do drugiego. "Brzmi banalnie, ale banalne nie jest. Koła zębate, turbiny, świdry, przekładnie, dźwignie, zawory - wszystko".
Do pierwszego przetargu na wyposażenie Pasażu Odkryć nikt się nie zgłosił. Miasto rozmawia teraz z firmą, która może się podjąć tego działania i chciałoby podpisać umowę w ciągu dwóch tygodni. Wykonawca będzie musiał przygotować m.in. prototypy poszczególnych elementów ekspozycji. Stąd, jak przekonywali urzędnicy, planowane otwarcie tarnowskiego "centrum nauki" dopiero na wrzesień 2022 roku.