Nie ma już przeszkód formalnych do stworzenia Izby Pamięci w dawnym areszcie Gestapo w kamienicy przy ulicy Urszulańskiej 18. W czasie II wojny światowej przetrzymywano i więziono tam nawet kilkanaście tysięcy osób. Miasto już 7 lat temu wykupiło właśnie w tym celu piwnice i jedno z mieszkań w kamienicy numer 18 za w sumie za 100 tysięcy złotych. Teraz tarnowscy radni zgodzili się na nieodpłatne przekazanie tych pomieszczeń Muzeum Ziemi Tarnowskiej, które ma utworzyć w nich Izbę.
Przede wszystkim trzeba wykonać projekt techniczny, budowlany, ponieważ musi tam być wykonanych sporo prac budowlanych, adaptacyjnych, po to, żeby można było tam wprowadzić ludzi. Naszym założeniem jest to, aby nie wprowadzać jakichś dużych zmian. Zależy nam, żeby piwnice pozostały w takim stanie, w jakim były, kiedy tam była siedziba Gestapo i więzieni tam byli ludzie. Jest duża szansa, żeby wygląd tych piwnic został utrzymany
- mówi Kazimierz Kurczab dyrektor Muzeum Ziemi Tarnowskiej
Dyrektor dodaje, że Izba Pamięci w piwnicach kamienicy przy Urszulańskiej 18 mogłaby zostać uruchomiona w 2026 roku. Niestety, właściciele piwnic sąsiedniej kamienicy, gdzie zachowały się napisy więźniów Gestapo na murach i drzwi do cel, nie zgodzili się na ich sprzedaż. Twierdząc, że trzymają tam węgiel na opał mimo propozycji ze strony MPEC-u na zamianę ogrzewania na miejskie.
%gallery_63794%
O utworzenie Izby Pamięci w dawnym więzieniu Gestapo od dawna zabiega obecny wicemarszałek województwa małopolskiego Ryszard Pagacz.