Kamienice zmieniły wygląd, na ulicach pojawili się aktorzy i statyści, a centrum Tarnowa stało się planem nowej ekranizacji „Nocy i dni”. Zdjęcia już się rozpoczęły i potrwają, z przerwami, do początku października. Filmowe dekoracje spodobały się mieszkańcom na tyle, że po premierze serialu miasto chciałoby pokazać fragment scenografii.
Zdjęcia do serialu powstają między innymi na ulicy Katedralnej i Placu Kazimierza Wielkiego. Na potrzeby produkcji zmieniły się witryny sklepów i fragmenty elewacji kamienic.
Filmowcy będą pracować również w piątek (25 września). Z tego powodu nie będzie można przejść ani przejechać ulicą Katedralną w stronę Rynku. Ograniczenia obowiązują także od strony Katedry i Pasażu Tertila.
Prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny przekonuje, że mimo czasowych utrudnień obecność dużej produkcji jest dla miasta szansą na promocję, ale przynosi też korzyści miejscowym przedsiębiorcom:
To nie tylko przyjazd całej ekipy, kręcenie zdjęć czy zarobek dla lokalnych firm. To także element promocyjny. Po premierze serialu będziemy mogli go wykorzystać do promocji miasta. Zresztą takie było społeczne oczekiwanie, żeby Tarnów stał się planem zdjęciowym. Być może za tą produkcją pojawią się w przyszłości kolejne propozycje.
Tarnów zmienia się w Kaliniec z "Nocy i dni". Na scenografii serialu Netflixa pojawiły się "zakazy fotografowania"
Miasto rozważa również wykorzystanie części serialowej scenografii po zakończeniu produkcji. Pomysł miałby zostać zrealizowany po przyszłorocznej premierze „Nocy i dni”, ale na razie nie zapadła w tej sprawie decyzja.
Po piątkowych zdjęciach filmowcy zrobią weekendową przerwę. Na plan wrócą od poniedziałku do czwartku. Kolejne zdjęcia zaplanowano także na 5 i 6 października.