Mieszkańcy ulicy 3 maja w Tarnowie pytają, dlaczego magistrat nie dokończył remontu chodnika na ich osiedlu. W liście skierowanym do Radia Kraków, żalą się, że urzędnicy zlecili naprawę tylko 1/3 całej długości ścieżki wiodącej wzdłuż szkoły podstawowej numer 18. Pozostała część, która pamięta jeszcze połowę lat 60., jest nierówna, dziurawa i niebezpieczna - żalą się mieszkańcy.
- Ten stan zagraża bezpieczeństwu. Mieszka tu wiele starszych osób, chodzą tu dzieci. Po ciemku jest tu ryzykownie. Dziecko idzie wieczorem i nie widzi. Często się potykamy, upadamy. Można złamać rękę - mówią okoliczni mieszkańcy.
Magistrat tłumaczy, że właścicielem kilkudziesięciu metrów chodnika jest... Agencja Mienia Wojskowego, a zgodnie z prawem gmina nie może inwestować swoich pieniędzy na terenie, który do niej nie należy. Miasto już raz prosiło AMW o przekazanie terenów. Agencja jednak nie wyraziła na to zgody.
Magistrat planuje po raz drugi negocjować z Agencją możliwość nabycia tej działki, ale jak udało się ustalić Radiu Kraków, od listopada ubiegłego roku tym terenem zarządza Wspólnota Mieszkaniowa zarządzająca pobliskimi blokami mieszkalnymi. AMW i wspólnota zawarły porozumienie, w ramach którego to właśnie wspólnota - a nie miasto - otrzymała pobliskie tereny (wraz z chodnikiem) w dzierżawę.
Zdjęcia do słuchacza RK
(Marcin Golec/ko)