Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tarnów: Bractwo Kurkowe obłożyło zabytkową siedzibę styropianem. Konieczny będzie demontaż

Tarnowskie Bractwo Kurkowe bez zgody i wiedzy konserwatora zabytków obłożyło styropianem tylną ścianę swojej siedziby w Parku Strzeleckim. Wiedzieli, że ponad stuletni Dom Ogrodnika jest pod ochroną, nie zapytali jednak konserwatora o zgodę, bo śpieszyli się z pracami przed zimą. Tarnowscy Bracia Kurkowi uznali też, że nie robią nic złego, bo ocieplali jedynie tylną, zniszczoną ścianę zabytku.

Tarnów: Bractwo Kurkowe obłożyło zabytkową siedzibę styropianem. Konieczny będzie demontaż
fot: B. Maziarz

- Uznaliśmy, że tu nie ma naruszenia głównej elewacji, konstrukcji budynku czy zmiany charakteru budynku. To pewne ulepszenie dla celów użytkowych. Była duża przenikalnośc ciepła. Chodzi o oszczędzanie grzania - odkreśla w rozmowie z Radiem Kraków prezes Bractwa, Jerzy Czerwiński.

Urząd Ochrony Zabytków, który dowiedział się o tej sprawie między innymi od Radia Kraków, nie pozostawia jednak złudzeń. To samowolka, którą trzeba będzie zdemontować. "Ocieplenie zabytkowego budynku styropianem nie wchodzi w grę. Prace nie były zgłoszone, wykonywane bez pozwolenia konserwatora. To jest niezgodne z prawem" - podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków Maria Wojtal z tarnowskiej delegatury Urzędu Ochrony Zabytków.

Jerzy Czerwiński wyjaśnia, że po tym jak Król Kurkowy postanowił z własnej kieszeni sfinansować prace, zarząd Bractwa zdecydował, że trzeba to zrobić jeszcze przed zimą. "Uznaliśmy, że trzeba to tylko zgłosić do Urzędu Miasta, a to nie wymaga decyzji. Dlatego tak szybko ruszyliśmy z pracami".

fot: P. Topolski

Prezes Bractwa, zdaje sobie jednak sprawę, że konsultowanie tej sprawy z konserwatorem mogłoby przedłużyć sprawę do zimy. Nie wiadomo czy w przyszłym roku miałoby kto sfinansować ocieplenie. "Uznaliśmy, że będzie to korzyść dla tego obiektu i dla nas. Chcieliśmy przykryć to co było najgorsze w tym budynku".

Czerwiński podkreśla, że Bractwo podporządkuje się decyzjom konserwatora. Na razie jeszcze nie otrzymał nakazu zdemontowania styropianu, chociaż Maria Wojtal z tarnowskiej delegatury Urzędu Ochrony Zabytków w rozmowie z Radiem Kraków powiedziała, że jest to nie uniknione.

"Uważam, że konserwator powinien podchodzić do takich spraw z wyrozumiałością i praktycznym podejściem do sytuacji życiowej. Bo rozburzenie tego spowoduje z powrotem poprzedni stan". - podkreśla prezes tarnowskiego Bractwa Kurkowego Jerzy Czerwiński, przypominając że tylna ściana budynku "była bardzo szkaradna".

(Bartłomiej Maziarz/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu