Dobre wiadomości dla mieszkańców Tarnowa. W trakcie czwartkowej sesji Rady Miejskiej radni nie zgodzili się z propozycją prezydenta Tarnowa podwyższenia podatków od nieruchomości. Stawki podatkowe dla tarnowian pozostaną bez zmian - na poziomie 55 groszy za metr kwadratowy od budynków mieszkalnych i 30 groszy na pozostałych gruntach. Prezydent liczył na około 30-procentową podwyżkę stawek. To jednak się nie udało, bo negatywne opinie wyraziły nie tylko komisje radnych, ale też tutejsza Izba Rzemieślicza.
Bez zmian pozostaną także opłaty za odbiór śmieci. Żaden radny nie zagłosował za prezydenckim projektem. Stawka miała wzrosnąć z 24 na 30 złotych od osoby. Prezydent Roman Ciepiela argumentował takie zmiany koniecznością dołożenia 5 milionów złotych do budżetu na wywóz i zagospodarowanie śmieci.
"Nasze 24 złote od osoby nie wystarczają na sfinansowanie wszystkich kosztów. Czy chcemy taki system utrzymać i ograniczać inne wydatki w naszym mieście i dopłacać do tego systemu jak w tej chwili, czy też zrównoważyć koszty przychodami i uwolnić te 5 milionów mniej więcej do zagospodarowania na inne cele?" - pyta Ciepiela.
Radni 19 głosami przeciwnymi, przy 4 wstrzymujących się odrzucili prezydenckie propozycje. Jednocześnie zgodzili się na podniesienie rekompensaty dla osób posiadających aktywne kompostowniki i zobligowali Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej do utrzymywania w czystości pojemników na śmieci nie tylko na terenach tarnowskich spółdzielni mieszkaniowych, ale też na prywatnych posesjach.