Mężczyzna, który utonął w niedzielę w Dunajcu to 72-letni mieszkaniec Tarnowa. Chciał się ochłodzić w upalny dzień. Ciało mężczyzny zauważył przepływający przez Dunajec niedaleko mostu w Zgłobicach kajakarz. Jak się okazało mężczyzna, który utonął, nie przebywał tam sam.
Mówi Olga Żabińska
Jak wynika ze wstępnych ustaleń tarnowianin wybrał się nad rzekę z kolegą. Postanowił wejść do wody i się ochłodzić. Zniknął 67-letniemu koledze z oczu, który zabrał rzeczy i udał się do domu. Miał prawie 2 i pół promila alkoholu. W sprawie będzie prowadzone dochodzenie.
Jak dodaje Olga Żabińska z tarnowskiej policji, jeszcze nie wiadomo czy 72-latek, który utonął w Dunajcu, także był pod wpływem alkoholu. To pierwsza tego lata ofiara kąpieli w miejscu do tego nie przeznaczonych w regionie tarnowskim. Policja apeluje, żeby wchodzić do wody tylko w wyznaczonych do tego miejscach, które są pod nadzorem ratowników.