Trzy kolejne tabliczki z nazwiskami osób, które podczas II wojny światowej ratowały Żydów, pojawiły się na tarnowskim Drzewie Sprawiedliwych. Uhonorowano rodzinę Dagnanów, Stanisława Dudę oraz Marię i Władysława Włodków. Na drzewie znajduje się już 32 tabliczki upamiętniające mieszkańców Tarnowa i regionu, którzy z narażeniem własnego życia pomagali prześladowanym przez Niemców Żydom.
Rodzina Dagnanów ukrywała w specjalnej skrytce w młynie dziewięć osób. Stanisław Duda uratował kobietę narodowości żydowskiej, którą później poślubił. Z kolei Maria i Władysław Włodkowie przez dwa lata ukrywali dwóch uciekinierów z transportu do obozu zagłady w Bełżcu.
Ta historia nie zgasła. To nie skończyło się z 1945 rokiem. Chociaż ci ludzie, ci bohaterowie, najczęściej już nie żyją, pozostali po nich dzieci i wnuki. Wciąż tę pamięć pielęgnujemy i to naprawdę cały czas bardzo wzrusza. Myślę, że tak jeszcze długo będzie
– mówił podczas uroczystości Dariusz Jaworek, zięć Aleksandra Dagnana.
Tarnowskie Drzewo Sprawiedliwych znajduje się na kamienicy przy Skwerze Starej Synagogi, w sąsiedztwie tarnowskiej Bimy. Powstało w 2023 roku jako część tworzonego w tym miejscu Gaju Sprawiedliwych.
Instalacja ma przypominać o osobach związanych z Tarnowem, które podczas niemieckiej okupacji, ryzykując własne życie i życie swoich rodzin, pomagały Żydom. Na pniu drzewa umieszczane są tabliczki z nazwiskami bohaterów. Instalacja jest podświetlona, a jej częścią jest także dźwięk bijącego ludzkiego serca.