Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Sukces młodego Tarnowianina w przedsionku Formuły 1. "To był dla mnie solidny debiut"

Udany debiut 17-letniego Macieja Gładysza z Tarnowa w wyścigach samochodowych Formuły 3 w Australii. Jedyny Polak w Formule 3 w niedzielnym wyścigu głównym na ulicznym torze Melbourne minął metę na piątym miejscu. Zdobył swoje pierwsze 10 punktów w klasyfikacji generalnej Formuły 3 - nazywanej przedsionkiem do Formuły 1.

Maciej Gładysz, fot. Dutch Photo Agency, materiały prasowe

17-letni Gładysz imponował już podczas piątkowych kwalifikacji, które zakończył na świetnym czwartym miejscu.

Do sobotniego sprintu, do którego czołowa dwunastka z czasówki rusza w odwróconej kolejności, Polak startował z dziewiątego pola i już w pierwszym zakręcie przebił się na szóstą lokatę.

Zmagania zostały jednak przerwane po dziewięciu z dwudziestu okrążeń z powodu wypadku i nie zostały wznowione z uwagi na uszkodzenie bandy. W tej sytuacji punkty otrzymało tylko pierwszych pięciu, a nie dziesięciu kierowców. 

W niedzielę Gładysz utrzymał czwartą pozycję po starcie wyścigu głównego i po zaciętej walce minął linię mety na piątym miejscu, sięgając po 10 punktów do klasyfikacji generalnej.

Po pierwszej z dziesięciu rund Polak zajmuje w tabeli szóstą lokatę.

Co za weekend! W piątek budowałem pewność siebie z każdym okrążeniem na nowym dla mnie torze, który zresztą zrobił na mnie duże wrażenie. W sobotnim sprincie szybko przebiłem się na szóste miejsce, a następnie dobrze zarządzałem oponami i liczyłem na walkę o podium na finiszu. Niestety wyścig został przerwany już po dziewięciu okrążeniach. W niedzielę także dobrze wystartowałem i jechałem tuż za pierwszą trójką. W drugiej połowie wyścigu bardzo dużo się działo, a ja wiele się nauczyłem, co na pewno zaprocentuje podczas kolejnych rund. Po starcie z czwartego pola naturalnie chciałem walczyć o podium, dlatego oczywiście czuję pewien niedosyt, ale to dla mnie tylko dodatkowa motywacja przed następnymi wyścigami. Tak czy inaczej, to był dla mnie solidny debiut, z którego możemy być bardzo zadowoleni. Dziękuję całemu mojemu zespołowi ART Grand Prix, mojej rodzinie, sponsorom i polskim kibicom, którzy przez całe zawody zarywali noce, aby śledzić rywalizację w Australii

- mówi Maciej Gładysz.

Kolejne zmagania na torze w Bahrajnie w połowie kwietnia.

Maciej Gładysz pochodzi ze sportowej rodziny. Jego dziadek Janusz rywalizował w rajdach samochodowych, a ojciec Adam był wielokrotnych mistrzem Polski w wyścigach samochodowych. Jak sam mówi, praktycznie wychował się na torach samochodowych. W wyścigach kartingowych wystartował jako 7-latek, a dwa lata później został Mistrzem Polski. 

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów