Mimo wiatru tarnowscy łucznicy w niedzielę świętowali dołączenie do międzynarodowej federacji podczas turnieju oraz pokazów dla wszystkich chętnych. Brygada Vrihedd z Tarnowa, dzięki zdobytemu doświadczeniu oraz wynikom, została oficjalnie włączona do jednej z czterech międzynarodowych federacji łucznictw (CEA3D). To - oprócz prestiżu - powoduje także to, że łucznicy tarnowskiej brygady będą mogli rywalizować z zawodnikami z sąsiednich krajów podczas międzynarodowych turniejów tej kategorii, ale także sami zorganizują takie zmagania w Tarnowie w przyszłym roku.
Posłuchaj co mówi szef Brygady Vrihedd z Tarnowa, Paweł Szura
Jak wyjaśnia szef Brygady Vrihedd z Tarnowa, Paweł Szura, strzela się nie do tarczy, ale do gumowych figurek zwierząt.
- Tak naprawdę chodzi o to, żeby właśnie nie tylko trafić w to zwierzę, bo to nie jest w tej federacji specjalnie oceniane, tylko trafić tak, żeby właśnie było to w tej strefie. Wtedy możemy powiedzieć, że jesteśmy na poziomie najlepszych strzelców Europy czy świata. Gdyby wiatr przeszkadzał łucznikowi, to już byśmy wyginęli. Nasi praojcowie nie mieliby jak upolować żadnego zwierza, a już nie mówię o obronach zamków czy czegoś tam innego. To uspokaja głowę, to jest pierwszy powód. Lubię słyszeć dźwięk łuku. Te lotki syczące sprawiają mi przyjemność, która trochę uspokaja. Generalnie też staramy się tworzyć jakąś tam grupę, która rywalizuje na różnych polach od tych polskich, po międzynarodowe - dodaje.
Każdy może spróbować swoich sił w łucznictwie z tarnowską Brygadą Vrihedd. Najbliższa okazja w czwartek podczas szkolenia o godzinie 17:00 obok strzelnicy LOK przy Krzyskiej.
Szczegóły na temat działalności Brygady Vrihedd można znaleźć w mediach społecznościowych tarnowskich łuczników.