Poza wypadkami drogowymi, przypadkami zatruć czadem czy pożarami, tarnowscy strażacy zawodowi i ochotnicy w ostatnim czasie byli też wzywani do pomocy zmarzniętym zwierzętom. Przede wszystkim łabędziom w Skrzyszowie oraz Niwce w gminie Radłów.
1 stycznia po południu strażacy ochotnicy oraz zawodowcy z Tarnowa ruszyli na pomoc 6 łabędziom uwięzionym na nowym zbiorniku retencyjnym w Skrzyszowie. Z brzegu zbiornika w odległości około 30 metrów zauważyli 6 ptaków, które wyglądały na przymarznięte do lodu. Na początku strażacy spróbowali z brzegu przestraszyć ptaki, rzucając w ich kierunku rzutki ratownicze. Trzy łabędzie zareagowały, ale pozostałe już nadal zostały bez ruchu. Strażak w specjalnym wodoodpornym ubraniu, na desce lodowej ruszył w kierunku łabędzi. Kiedy był kilka metrów od nich, ptaki odleciały.
Podobne wezwanie strażacy dostali 3 stycznia tym razem na stawie w Niwce między Wierzchosławicami i Radłowem. Tam za pomocą sań lodowych dotarli do przymarzniętego łabędzia i po skruszeniu lodu uwolnili ptaka. W tych działaniach uczestniczyli zawodowcy z Tarnowa oraz ochotnicy z Radłowa.
(Bartek Maziarz/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: