Propozycja nowych przepisów leży w sejmowej zamrażarce, a małopolskie miasta i gminy wciąż mają problem z oświetleniem ulicznym. Większość lamp należy do spółek energetycznych, a samorządy płacą za zużycie prądu, ale też za konserwacje i naprawę urządzeń. W Tarnowie na osiedlu Kolejowym zapadła ciemność, bo władze miasta nie przedłużyły umowy z Tauronem twierdząc, że koszty są za wysokie.
Dyrektor Zarządu Dróg i Komunikacji w Tarnowie Grzegorz Wałęga podkreśla, że w obecnej sytuacji Tauron może stawiać samorządy pod ścianą, zakładając, że te prędzej czy później podpiszą umowy na eksploatację oświetlenia należącego do tej spółki, bo nie mają innego wyjścia. Z drugiej strony Tauron nie chce sprzedaż lamp na przykład Tarnowowi.
- Stanowi to dla nich sprawę funkcjonowania. Jest opór z ich strony, więc trudno to będzie pokonać - mówi.
Jak podkreśla poseł Polski 2050 Piotr Górnikiewicz, podobne spory i problemy z oświetleniem ulicznym rozwiązywał projekt nowelizacji ustawy, który Polska 2050 złożyła w październiku 2024 roku. Trafił on jednak do sejmowej zamrażarki.
- Rozmawiałem z ministrem Motyką. On twierdzi, że rząd przygotowuje swoje regulacje. Czekamy na nie. Będziemy też dopytywać o naszą ustawę - dodaje.
%articie_3718591%