Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Sądowe fiasko rzekomej afery związanej z koszeniem trawy przy autostradzie A4

Sąd Rejonowy w Tarnowie nie znalazł dowodów na zaistnienie oszustwa przy utrzymaniu autostrady w okolicach Tarnowa i uniewinnił od większości zarzutów dwóch właścicieli firm i sześciu pracowników tarnowskiego rejonu Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Na tym wyroku sprawa na pewno się jednak nie skończy.

Sądowe fiasko rzekomej afery związanej z koszeniem trawy przy autostradzie A4
Fot. Michał Gąciarz

Prokuratura zarzucała przedsiębiorcom, że nie zbierali i nie wywozili skoszonej trawy, a brali za to pieniądze. Natomiast pracownicy GDDKiA mieli potwierdzać nieprawdę. Jednak zdaniem sądu nie ma tutaj mowy o przestępstwie. Uzasadniając wyrok sędzia Małgorzata Adamczyk podkreślała, że rzekomy pokrzywdzony czyli GDDKIA, "nie miała żadnych zastrzeżeń co do sposobu wykonywania pracy przez wykonawców i nie miała również żadnych zastrzeżeń co do czynności nadzoru wykonywanych przez swoich pracowników. W tak ustalonym stanie faktycznym trudno jest przyjąć, by można było mówić o zaistnieniu szkody, a nawet o jakimkolwiek zagrożeniu dla wykonywania umowy. Bo zarówno pracownicy jak i wykonawcy nie działali w sposób nierzetelny". 

Z takiego rozstrzygnięcia zadowolony jest obrońca przedsiębiorcy Wojciecha Krzyżaka, mecenas Marcin Szumlański. "Były aresztowania, wydawało się, że mamy do czynienia z jakąś poważną aferą na skalę wręcz całego kraju. A skończyło się na większości uniewinnień i uważam, że musiało się tak skończyć. Bo gdyby się tak nie skończyło, to wszyscy wykonawcy i pracownicy GDDKiA z całej Polski dostaliby takie same zarzuty. Bo w całej Polsce dokładnie tak samo wykonuje się tę pracę. Trawa jest mulczowana i jest tak rozdrobniona, że nie da się jej zebrać. Stanowi naturalny nawóz dla gleby. W całej Polsce jest dobrze, natomiast w Tarnowie wykonawcy i pracownicy mają z tego zarzuty. Jest to paradoks tarnowski". 

Wojciech Krzyżak został uniewinniony od zarzutu korupcyjnego. W rozmowie z dziennikarzami przypomniał, że dokładnie przed dwoma laty wyszedł z aresztu. "Byłem aresztowany jako więzień niebezpieczny. To było bezpodstawne. Pomówiła mnie konkurencja". 

Sąd znalazł jednak także podstawy do uznania kilku zarzutów w stosunku do oskarżonych. Obu przedsiębiorców skazał na kary więzienia w zawieszeniu. Wojciecha Krzyżaka w sprawie części prac niezwiązanych z koszeniem trawy. Z kolei Marcin W. został  skazany za korupcje urzędnika GDDKiA. Skąd skazał też dwóch praconików GDDKiA za część z zarzucanych im przestępstw na karę więzienia w zawieszeniu. Wyrok jest nieprawomocny i ze strony obrońców padły już zapowiedzi odwołania.

Bartłomiej Maziarz/łk

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania