To już pewne - jak dowiedziało się Radio Kraków, mimo wpłaty poręczenia majątkowego tymczasowo aresztowany prezydent Tarnowa nie wyjdzie na wolność ani na święta, ani nawet zaraz po nich. Podejrzany o korupcję Ryszard Ś. będzie mógł najwcześniej opuścić krakowski areszt po 2 stycznia.
Krakowska prokuratura nie chciała dopuścić, żeby prezydent Tarnowa wyszedł na wolność po wpłacie poręczenia majątkowego - dlatego złożyła zażalenie na decyzją sądu rejonowego w Nowym Sączu - który dopuścił taką możliwość. Na niewiele by się to jednak zdało bo będzie ono rozpatrywane dopiero 2 stycznia - a Ryszard Ś. miał opuści areszt po 27 grudnia.
Dlatego jak wyjaśnia Radiu Kraków prokurator Janusz Hnatko - śledczy złożyli też wniosek o wstrzymanie decyzji sądu, która umożliwiała wyjście prezydenta Tarnowa z aresztu po 27 grudnia - do czasu rozpatrzenia zażalenia. Czyli do 2 stycznia.
"Sąd okręgowy w Nowym Sączu rozpoznając nasz wniosek uznał, że jest on zasadny. Do czasu rozpoznania zażalenia nasz podejrzany będzie przebywał w areszcie tymczasowym".
Zdaniem prokuratora Janusza Hnatki w przypadku gdyby prezydent Tarnowa wyszedł na wolność nie było by sensu rozpatrywać zażalenia śledczych, którzy chcą dla Ryszarda Ś. przedłużenia tymczasowego aresztu.
Dlatego dopiero 2 stycznia ostatecznie okaże się czy prezydent Tarnowa będzie mógł wyjść na wolność czy pozostanie w areszcie na kolejne 3 miesiące - do czego tak usilnie chce doprowadzić krakowska prokuratura.
Zobacz też: PO zaczyna rozważać wycofanie się z koalicji z klubem Tarnowian
Przeczytaj także: PO zaczyna rozważać wycofanie się z koalicji z klubem Tarnowian
Przeczytaj: W piątek decyzja w sprawie aresztu dla prezydenta Tarnowa
Czytaj także: Tarnów: będzie kontrola miejskich inwestycji od 2007 roku
Przypominamy: Prokuratura chce wiedzieć co jest w listach Ryszarda Ś.
Przypominamy: 3 miesiące aresztu dla tarnowskiego urzędnika
Tarnów: Zdzisław M. w areszcie do 10 marca
Bartek Maziarz