Rozpoczęły się ogromne i długotrwałe utrudnienia w ścisłym centrum Tarnowa. Ruszyła przebudowa ronda przy Owintarze. Żeby wybudować przejście podziemne na dojazdowej do ronda ulicy Sikorskiego, została ona całkowicie zamknięta dla ruchu na wiele miesięcy. To jednak nie koniec utrudnień.
Dojazd do ronda przy Owintarze został zwężony z dwóch do jednego pasa. Nie ma także możliwości przejazdu w kierunku tarnowskiego Rynku. Zwężenie przy dojeździe do ronda od strony dworca i plant będzie wprowadzane stopniowo i na pewno spowoduje duże korki w tym miejscu.
Problemy czekają także pieszych, dla których to naturalna droga od dworca kolejowego i autobusowego. Teraz mają do dyspozycji tylko jedno przejście na ulicy Narutowicza.
Prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny w czwartek rano zaapelował do mieszkańców o cierpliwość i wyrozumiałość.
- Prace potrwają długo, ale trzymamy kciuki. Robimy to po to, żeby było lepiej. Trzymamy kciuki, żeby nas nic nie zaskoczyło pod ziemią, a prace poszły sprawnie - powiedział.
Przebudowa ronda i utrudnienia z tym związane mają potrwać przez rok. Zmiany oznaczają także utrudnienia dla pasażerów komunikacji. W przypadku tarnowskiego MPK przystanek przeniesiono na ulicę Krasińskiego. Część prywatnej komunikacji busów przeniesiono z kolei na przystanek pod centrum handlowe Świt.
Przebudowa ronda przy Owintarze kosztuje prawie 27 milionów złotych, z czego 24,5 miliona złotych to dofinansowanie z Funduszy Europejskich.
Co istotne, przebudowa układu komunikacyjnego przy budującym się osiedlu będzie realizowana, mimo że miasto nie uzyskało zgody Urzędu Marszałkowskiego na zmianę lokalizacji przejścia podziemnego z ulicy Sikorskiego na drugą stronę ronda, żeby mogli z niego korzystać mieszkańcy nowego osiedla oraz pasażerowie kolei oraz komunikacji miejskiej i regionalnej.
Urząd Marszałkowski nie zgodził się na taką zmianę, o którą apelowali m.in. inżynierowie z Naczelnej Organizacji Technicznej w Tarnowie, bo byłoby zbyt dużą ingerencją w projekt, który wygrał dofinansowanie przy starych założeniach.
Drugim argumentem był brak czasu, bo zgodnie z pierwotnymi planami konkursu o dofinansowanie, przebudowa ronda i układu komunikacyjnego... powinna się już zakończyć. Ze względu na problemy z projektantem oraz odwołaniami właścicieli nieruchomości prace mogą się jednak dopiero teraz rozpocząć. Muszą się bezwzględnie zakończyć w rok właśnie ze względu na dofinansowanie z Funduszy Europejskich.