Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Rewolucja w tarnowskiej strefie płatnego parkowania?

Sobotnie parkowanie ma być darmowe, a czas pobierania opłat w tygodniu ma się skrócić o godzinę. To tylko część zmian, które zdaniem magistratu mają spowodować, że zamierające centrum ożyje. Jest też dobra wiadomość dla mieszkańców strefy. Będą mogli w końcu wyrobić abonament na dwa samochody, a nie tylko na jeden. Pojawią się także ograniczenia i podwyżki, przede wszystkim dla posiadaczy abonamentu typu "B". W przyszłym roku mają również zniknąć tradycyjne, papierowe blankiety parkingowe. Na proponowane zmiany w strefie płatnego parkowania muszą się jeszcze zgodzić radni.

Rewolucja w tarnowskiej strefie płatnego parkowania?
Fot. P. Topolski

Jeśli radni zgodzą się na proponowane zmiany, to w dni powszednie strefa płatnego parkowania obowiązywałaby do godziny 17, a nie 18. Wiceprezydent Piotr Augustyński odpowiedzialny za przygotowanie zmian przyznaje w rozmowie z Radiem Kraków, że miasto zastanawiało się nawet nad skróceniem strefy do godziny 16, ale mogłoby to być zbyt dużym obciążeniem dla budżetu. Dlatego na początek zaproponowano 17.

„W tym okresie przedsiębiorcy z Wałowej zgłaszali, że jest problem z frekwencją. Ktoś przyjedzie o 16:30 i zapłaci za pół godziny. Mam nadzieję, że w ten sposób doprowadzimy do tego, żeby mieszkańcy częściej odwiedzali centrum. Tym bardziej, że mieszkaniec lubi przyjechać np. do centrum handlowego i nie płacić za parking” - wyjaśnia Augustyński.

Jak dodaje wiceprezydent, propozycja całkowitej likwidacji sobotniej strefy (od 8 do 13) wynika także z rachunku ekonomicznego kosztów prac kontrolerów. O proponowanym przez przedsiębiorców wpuszczeniu aut na ulicę Wałową w propozycjach magistratu nie ma jednak ani słowa.

Miasto chce za to ograniczyć parkowanie przy ulicy Krakowskiej, Brodzińskiego, Goldhamera, Kościuszki, placu Bohaterów Getta i placu Rybnym osobom posiadającym abonament typu "B", czyli pracownikom czy też właścicielom sklepów, restauracji i punktów handlowych prowadzących działalność gospodarczą w obrębie strefy. Jak wyjaśnia Augustyński, chodzi o to, żeby nie zajmowali oni miejsc w bezpośrednim sąsiedztwie swoich sklepów. Wiceprezydent podkreśla, że zmiana była konsultowana z przedsiębiorcami. Ale miasto chce im także podnieść wysokość abonamentu: miesięczny o 20, półroczny o 100, a roczny o 200 złotych.

Magistrat chce też rozszerzyć strefę płatnego parkowania o ulicę Dworcową i Kościuszki (od ul. Pułaskiego do ul. Reymonta). Z tym, że na ulicy Kościuszki, gdzie swoją siedzibę ma ZUS, pierwsza godzina parkowania byłaby darmowa. Augustyński przekonuje, że np. do tej pory na nowym parkingu przy ulicy Pułaskiego (obok stacji benzynowej) mieszkańcy zostawiali auta na cały dzień i jechali do Krakowa.

Mieszkańcy będą natomiast na pewno zadowoleni z propozycji umożliwienia wyrobienia abonamentu typu „M” na dwa, a nie tylko jeden samochód. Podobnie jak z możliwości zaparkowania nie tylko przy własnej ulicy, ale także dodatkowo przy jednej wskazanej. „Prawda jest taka, że mieszkańcy kombinowali. Robili rozdzielności itd. Nie spowoduje to większej ciasnoty na parkingach, natomiast urealni i uporządkuje pewne kwestie” - podkreśla Augustyński.

Ostatnią proponowaną zmianą, ale zdaniem magistratu oczekiwaną przez przedsiębiorców, jest wydłużenie możliwości wjazdu na Rynek oraz ulicę Wałową dla posiadaczy abonamentu typu „Z” do godziny 10 (do tej pory wjazd możliwy był do godz. 9) oraz obniżenie opłat nawet o 1500 złotych rocznie.

Na proponowane zmiany w strefie płatnego parkowania muszą się zgodzić radni. Będą o tym dyskutowali na najbliższej sesji. Jeśli podejmą taką uchwałę, to zmiany weszłyby w życie jeszcze przed wakacjami.

Tarnów od przyszłego roku chciałby też całkowicie wycofać z kiosków tradycyjne blankiety parkingowe. Urzędnicy wyjaśniają, że mieszkańcy przyzwyczaili się już do parkomatów i systemu opłaty parkowania za pomocą telefonu komórkowego. Sklepikarze przyznają, że sprzedawali coraz mniej blankietów. Pojawiają się jednak pytania, co się w stanie w przypadku wycofania kart i... awarii parkomatów? A takie sytuacje też miały miejsce.

Bartek Maziarz

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski