W połowie roku miał zostać ogłoszony przetarg na na prace związane z reaktywacją linii kolejowej Tarnów-Szczucin. Na razie jednak nic tego nie zapowiada. Obiecywana odbudowa popularnej niegdyś "Szczucinki" wciąż jest w fazie przygotowań. Przypomnijmy, powrót ruchu kolejowego na trasie z Tarnowa do Szczucina obiecał wicepremier Władysław Kosiniak - Kamysz. Koszt planowanej rewitalizacji szacowano na pół miliarda złotych.
Posłuchaj co mówi Dorota Szalacha z PLK
Do tej pory udało się wykonać część prac porządkowych, które mają być kontynuowane jesienią.
- Na linii kolejowej Tarnów-Szczucin wycięte zostały krzewy na odcinku między Tarnowem a Dąbrową Tarnowską. Usunięto także część drzew. Ze względu na okres lęgowy dalsza wycinka drzew nie jest obecnie prowadzona. Będzie kontynuowana w terminie późniejszym, czyli w czwartym kwartale bieżącego roku - tłumaczy Dorota Szalacha z zespołu prasowego Polskich Linii Kolejowych
Wykonano także inwentaryzację stanu technicznego torowiska na odcinku Tarnów - Dąbrowa Tarnowska. Planowane są również spotkania z samorządowcami, których efektem ma być ustalenie ilości peronów, przejazdów kolejowych i sposobu organizacji ruchu w zależności od ilości połączeń. Przetarg ma być ogłoszny najwcześniej na przełomie września i października.
Szczucinka znalazła się się w zaprezentowanym przez Ministerstwo Infrastruktury - Horyzontalnym Rozkładzie Jazdy. To plan na lata 2030-2040, który ma uporządkować połączenia kolejowe w całej Polsce .