Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Radni PSL i PO nie zgodzili się na obniżkę pensji starosty tarnowskiego z PiS

Zgodnie z rozporządzeniem rządu obniżającym pensje samorządowcom o 20 procent, radni powiatu tarnowskiego mieli obniżyć pensję starosty tarnowskiego. Za obniżką o 1 422 złote zagłosowali radni PiS z samym starostą Romanem Łucarzem na czele. Przeciwko byli jednak koalicyjni dla PiS w radzie powiatu radni PSL oraz opozycyjni z Platformy Obywatelskiej. Jak podkreślali, nie po to chwilę wcześniej udzielili jednogłośnego absolutorium staroście za wykonanie budżetu z 2017, żeby mu obniżać pensję.

Radni PSL i PO nie zgodzili się na obniżkę pensji starosty tarnowskiego z PiS
fot: Pixabay

- Doceniam pracę samorządowców. Ponad wszelkimi podziałami politycznymi pracują dla dobra społeczeństwa. Mają najlepszy - bezpośredni kontakt z wyborcami. Odczuwają, realizują ich potrzeby, ich oczekiwania. W związku z tym nie możemy karać kogoś za to, że dobrze pracuje - podkreśla radny powiatu tarnowskiego Marek Podraza z PO.

Starosta Roman Łucarz przyznaje, że taki wynik obraz głosowania jest kuriozalny. Jak sam podkreśla głosował za zmianą, bo jest rozporządzenie i chce słuchać prawa. "Natomiast zbuntowali się radni z PSL i PO. Myślę, że troszkę słusznie, bo moją pracę doceniają nawet radni opozycyjni" - dodawał Łucarz.

Jednak starosta uważa, że od października będzie musiał sobie sam obniżyć pensje o 1 422 złote. Ponieważ - zgodnie z rozporządzeniem - już obniżył od tej daty pensje wicestaroście Zbigniewowi Karcińskiemu oraz członkowi zarządu powiatu tarnowskiego, Jackowi Hudymie.

Roman Łucarz podkreśla, że jeśliby nie obniżył sobie pensji to jego zdaniem konsekwencje mogliby ponieść podlegli mu urzędnicy z działu księgowości. "Nie mogę ich narazić na niepotrzebny stres i konsekwencje. Nie mam innego wyjścia, chociaż czasami różne prawo się nam nie podobna, ale jesteśmy zobligowani do jego wykonywania" - mówi.

Starosta przyznaje, że do października może się jeszcze wiele wydarzyć, bo jak przypomina ,samorządowcy poprosili prezydenta Andrzeja Dudę o skierowanie rozporządzania rządu o obniżeniu pensji do Trybunału Konstytucyjnego. Roman Łucarz podkreśla, że przed czteroma laty rada ustaliła mu pensję na całą kadencję. Dlatego jego zdaniem ewentualne zmiany w uposażeniu powinny nastąpić po wyborach.

Jak przypomina, zarządza powiatem, który ma 200 tysięcy mieszkańców. Dlatego jego zdaniem pensje samorządowców powinny być też zróżnicowane w zależności od wielkości powiatu. Na razie Roman Łucarz będzie nadal zarabiał 12 tysięcy 362 złotych, czyli około 8 tysięcy 600 złotych na rękę.

W czwartek Rada Miasta Tarnowa obniżyła prezydentowi Romanowi Ciepieli pensję do 10 tysięcy 640 złotych, czyli około 7 tysięcy 500 złotych na rękę. Zdaniem prezydenta rozporządzenie, na podstawie którego radni obniżyli mu pensję, nie jest zgodne z konstytucją.

(Bartłomiej Maziarz/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem