W czasie sesji rady miasta 29 czerwca nie było wprawdzie głosów sprzeciwu, ale czternastu radnych Prawa i Sprawiedliwości oraz Jan Niedojadło wstrzymali się od głosu.
Dziewięciu radnym głosującym za absolutorium zabrakło wymaganej większości. Dlatego sprawa pozostała bez rozstrzygnięcia. Po głosowaniu prezydent Roman Ciepiela przekonywał, że to decyzja polityczna. - Nikt nie był jednak przeciw, co jest postępem w stosunku do lat poprzednich - mówił prezydent Roman Ciepiela - Nikt się jednak nie spodziewał, że absolutorium zostanie udzielone, bo to jest głosowanie polityczne. Wszystkie sprawozdania finansowe i rzeczowe oraz przeprowadzone kontrole wykazują poprawność na wielu poziomach
- Niewątpliwie z wykonaniem budżetu jest lepiej, ale w naszej ocenie nie jest aż tak dobrze, żeby można było głosować za absolutorium - przekonywał przewodniczący tarnowskiej rady miasta Kazimierz Koprowski – Pan prezydent powinien postępować bardziej konsyliacyjnie proponując niektóre rozwiązania, w tym budżetowe.