Pracownicy sekretariatów, analitycy kryminalni i asystenci informatycy domagają się podwyżek. Jak podkreślają, przybywa im odpowiedzialnych obowiązków, tymczasem od lat mają zamrożone pensje. Nie satysfakcjonują ich dotychczasowe zapowiedzi podwyżki, bo jak podkreślają, mogą się one skończyć na kilkudziesięciu złotych.
- Nasza praca jest ciężka i odpowiedzialna. Od lat nasze płace nie są waloryzowane. Pracujemy za grosze. Płace na poziomie 1700-1900 złotych... Pracownik z 20-30 letnim stażem ma 2300 złotych. To bardzo małe pieniądze. Mamy dość - mówią protestujący.
W czwartek na znak protestu pracownicy prokuratur w całej Polsce, w tym i w Tarnowie, przerwali pracę i wyszli na chwilę przed budynek. Zastrzegają, że jeśli rząd nie spełni ich postulatów, zaostrzą formę protestu co utrudni pracę prokuratur.
(Bartłomiej Maziarz/ko)