Ładowarka do telefonu podłączona do gniazdka mogła być przyczyną pożaru w jednym z domów w Zbylitowskiej Górze koło Tarnowa. Ogień pojawił się w środę, 21 października, nad ranem. Do akcji skierowano 23 strażaków. Na szczęście nikt nie ucierpiał, ale jedno z pomieszczeń zostało zniszczone.
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb około godziny 5 rano. Na miejsce skierowano strażaków z Państwowej Straży Pożarnej w Tarnowie oraz druhów z jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej w Zgłobicach, Koszycach Małych i Zbylitowskiej Górze.
Łącznie w akcji gaśniczej uczestniczyło 23 strażaków.
Według wstępnych przypuszczeń ogień mógł pojawić się wskutek zwarcia ładowarki telefonicznej pozostawionej w gniazdku elektrycznym.
Pożar udało się opanować. Zniszczeniu uległo jedno z pomieszczeń budynku.
Strażacy apelują o niepozostawianie urządzeń elektrycznych i ładowarek podłączonych do zasilania bez nadzoru, szczególnie w nocy.