Sądecki sąd zdecyduje dzisiaj czy obniżyć wysokość poręczenia majątkowego, które wyznaczono za wolność prezydenta Tarnowa. Będzie też rozważał czy zawieszenie go w obowiązkach służbowych jest konieczne. Adwokaci Ryszarda Ścigały złożyli do sądu zażalenie na zastosowane wobec prezydenta sankcje. W ocenie prawników broniących Ścigały, poręczenie jest zbyt wysokie - przypomnijmy wyszedł on na wolność po wpłaceniu 450 tysięcy złotych.
Obrońcy prezydenta chcą także zniesienia zwieszenia Ścigały z funkcji prezydenta Tarnowa. Przypomnijmy, że sąd zabronił mu wykonywania obowiązków służbowych - tym samym od czasu zwolnienia z aresztu nie otrzymuje on pensji. Przebywając za kratami pobierał połowę swojego wynagrodzenia.
Zawieszenie powoduje, że nawet, jeśli w tegorocznych wyborach zostałby wybrany ponownie na prezydenta miasta, nie mógłby tej funkcji sprawować do czasu odwieszenia zakazu.
Posiedzenie w sprawie zażalenia prezydenta Tarnowa rozpocznie się w sądzie w Nowym Sączu dzisiaj o godzinie 12.15.
(Agnieszka Wrońska/mk)