Dzięki temu miejscu będzie można jeszcze lepiej poznać historię Tarnowa i ludzi, którzy mieszkali w nim kilka wieków temu. Są pierwsze konkrety związane z utworzeniem podziemnej trasy turystycznej, która ma być utworzona pod tarnowską Katedrą i pozwolić na zwiedzanie krypt znajdujących się pod posadzką kościoła. O tych planach mówi się od kilku lat, teraz jednak pojawiły się realne koncepcje, jak ta trasa może wyglądać.
Pod kościołem ma zostać stworzona specjalna przestrzeń, która połączy m.in. kryptę Tarnowskich, Ostrogskich czy kryptę mieszczańską i biskupią. To zmiana w porównaniu z początkowymi pomysłami.
- Koncepcja się zdecydowanie zmieniła od tej pierwotnej, która zakładała, że będziemy przechodzić korytarzami pomiędzy poszczególnymi kryptami. Natomiast ta najnowsza zakłada, że zostaną uwolnione przestrzenie pod Katedrą. To wizualnie będzie wyglądać jak dolny kościół. Będzie tam można swobodnie obchodzić krypty dookoła. Do nich wchodzić i wychodzić. Wejście do krypty będzie od zewnątrz, od strony Muzeum Diecezjalnego, by nie zakłócać sakralnego charakteru Katedry - wyjaśnia ks. Sebastian Musiał, zastępca dyrektora Muzeum Diecezjalnego w Tarnowie.
W podziemnej trasie turystycznej będzie można nie tylko zobaczyć same krypty, ale również muzealną ekspozycję związaną z tym miejscem.
- Przede wszystkim będą tam znaleziska archeologiczne, które zostały odnalezione podczas wszystkich badań i eksploracji. Sarkofagi księcia Janusza Ostrogskiego i jego żony Teofilii Tarło będą pewnie takim "cymesem" wśród wszystkich artefaktów. Będą też odtworzone trumny, odtworzone stroje, albo przynajmniej fragmenty odkrytych szat. Dotatkowo dewocjonalia, monety i elementy związane z historią miasta, diecezji i biskupów - dodaje ks. Musiał.
We wrześniu w Katedrze zostaną przeprowadzenie specjalne odwierty badawcze, które pomogą stworzyć projekt budowlany podziemnej trasy. Samo jej utworzenie planowane jest na 2030 rok, w którym Tarnów będzie obchodził 700-lecie lokacji miasta. Wiele jednak zależy od uzyskania dofinansowania na budowę.