Tym razem ma to być już finał niekończącej się historii remontu tej reprezentacyjnej ulicy Tarnowa. Przeprowadzona zaledwie 5 lat temu przebudowa Krakowskiej skończyła się... ciągłymi problemami z kruszącą się i wypadającą kostką. Dlatego miasto pozwało wykonawcę pierwotnych prac do sądu i zleciło naprawę ulicy. Wymianę nawierzchni na mocniejszy szwedzki granit rozpoczęto latem, ale nie zdążono z całą ulicą przed zimą. Dlatego drogowcy wracają po świętach do pracy.
Wykonawcy pozostało wymienić kostkę na 1/3 długości ulicy Krakowskiej. Na początek drogowcy zajmą się niewielkim fragmentem od ulicy Kaczkowskiego do Malczewskiego. Kierowcy będą przejeżdżali przez zatoczki parkingowe, ale tylko w jednym kierunku, w stronę tarnowskiego Rynku. Nie będzie można skręcić z ulicy Nowy Świat w dół Krakowskiej. To oznacza większy ruch na ciasnej ulicy Urszulańskiej i Narutowicza.
Już za kilkanaście dni do tych utrudnień ma też dołączyć zamknięcie wjazdu z Krakowskiej w ulicę Batorego przy Placu Sobieskiego. W przyszłym tygodniu cały ruch od strony tarnowskiego Rynku ma zostać skierowany na ulicę Targową. W późniejszym czasie zostanie też zamknięte dla ruchu skrzyżowanie z Bema i Bandrowskiego.
Remont remontów ulicy Krakowskiej ma się zakończyć w czerwcu.
(Bartłomiej Maziarz/ko)