– Obiecuję, że żużel w Tarnowie nie zginie. W przyszłym roku na pewno wystartujemy w lidze – przekonuje Waldemar Jasiński, założyciel klubu „Jasińscy Unia Tarnów Mościce”. To nowa drużyna żużlowa w mieście, którą zaprezentowano podczas dzisiejszej konferencji prasowej. Problem w tym, że ów biznesmen ma za sobą mroczną przeszłość, miedzy innymi wyrok za udział zabójstwie, był też niechlubnym bohaterem reportażu Superwizjera TVN o tzw. "mafii tarnowskiej".
Przypomnijmy: zasłużony klub Unia Tarnów upadł. Kilka dni temu nie otrzymał licencji na start w najniższej lidze – nie spełnił warunków licencyjnych i nie spłacił długów. Oznacza to, że w 2026 roku, po raz pierwszy od 70 lat, w Tarnowie nie będzie ligowego żużla.
Przerwa ma jednak potrwać tylko rok. Plan zakłada szybki powrót dyscypliny – już w nowej formule, z innym zarządem i pod nową nazwą. Do Krajowego Rejestru Sądowego zgłoszono stowarzyszenie „Jasińscy Unia Tarnów Mościce”, które ma przystąpić do procesu licencyjnego na sezon 2027.
Samorząd wydał 7 milionów na stadion żużlowy w Tarnowie. Co teraz po upadku klubu?
– To już nie jest 99 procent, tylko sto procent. Na pewno wystartujemy. Kibice mogą być spokojni o finanse – to najmniejszy problem. Chcę zbudować skład w oparciu o zawodników z Tarnowa, żeby kibice się z tym zespołem utożsamiali i wrócili na stadion – mówi Waldemar Jasiński.
Prezesem nowego klubu ma zostać Kamil Góral. Jeszcze kilka miesięcy temu pełnił funkcję szefa Żużlowej Sportowej Spółki Akcyjnej Unia Tarnów, która ostatecznie nie przystąpiła do rozgrywek.
Pierwsze zawody organizowane przez nowy podmiot mają odbyć się jeszcze w tym roku – ma to być dziesiąta edycja Memoriału Krystiana Rempały. Termin nie został jeszcze podany i – jak zapowiada Jasiński – będzie uzależniony od decyzji rodziny tragicznie zmarłego żużlowca.
Bertold Kittel o "Mafii tarnowskiej": Odzew tarnowian jest niesamowity, niestety stoi w kontraście z reakcją świata politycznego, który nabrał wody w usta
Waldemar Jasiński, znany także pod pseudonimem „Góral”, przedstawia się jako przedsiębiorca i filantrop. W przeszłości był skazany za udział w zabójstwie i wiązany z działalnością grupy przestępczej „Chowańców”. Był też bohaterem reportażu „Superwizjera”, w którym przedstawiono go jako szefa tzw. „mafii tarnowskiej”. Jasiński podkreśla jednak, że jest niewinny i – jak twierdzi – nie przedstawiono mu zarzutów.