Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Po referendum w podtarnowskich Wierzchosławicach rozpętała się prawdziwa burza

Jeden z mieszkańców przekonuje, że wójt razem z policjantem po cywilu próbował go zniechęcić do głosowania i zastraszać. Dlatego zawiadomił policję o złamaniu ciszy wyborczej. To samo zresztą zrobił ktoś z otoczenia wójta Zbigniew Drąga. Przypomnijmy, referendum ws. odwołania wójta Drąga w Wierzchosławicach okazało się nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji.

Po referendum w podtarnowskich Wierzchosławicach rozpętała się prawdziwa burza
fot: Bartek Maziarz

Pan Paweł przyjechał pod lokal wyborczy z całą rodziną. Jak opisywał na portalu społecznościowym, niedaleko w samochodzie siedział wójt w towarzystwie jakiegoś mężczyzny. Kiedy zauważył wyborców, miał im zajść drogę i nakazać powrócenie do auta. Podobnie miało to wyglądać już po głosowaniu. Zbigniewowi Drągowi towarzyszył mężczyzna. Miał on robić zdjęcia samochodowi oraz wyborcom, którzy nim przyjechali. Poproszony o przedstawienie się przyznał, że jest policjantem. Poproszony o podanie imienia, nazwiska oraz stopnia miał jednak uciec do auta.

Początkowo asystentka wójta, Izabela Zwoleń w rozmowie z Tarnowska.TV przekonywała, że "do takiego incydentu nie doszło".

Wójt tłumaczy teraz w mediach, że kilkakrotnie, przejeżdżając obok lokalu wyborczego zauważył mieszkańca, który podwoził innych na głosowanie i zwrócił mu uwagę. Zdaniem Zbigniewa Drąga, pan Paweł, opisując całą sytuację na portalu społecznościowym, złamał ciszę wyborczą. A na dodatek go znieważył.

Zarówno zgłoszenie od mieszkańców jak i osoby z otoczenia wójta sprawdza teraz policja.

Policjanci prowadzą także wewnętrzne postępowanie w sprawie udziału policjanta w tym zdarzeniu. Zgromadzony w sprawie materiał wysłali już do prokuratury, żeby to ona rozstrzygnęła czy policjant nie przekroczył swoich uprawnień.


Referendum w sprawie odwołania wójta Wierzchosławic okazało się nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji. Do urn poszło niemal 1600 osób, a do wymaganej frekwencji potrzebnych było co najmniej 2 749 głosów.

Za odwołaniem Zbigniewa Drąga ze stanowiska wójta Wierzchosławic zagłosowało 1487 osób spośród 1574, które oddały ważny głos. 87 osób zagłosowało przeciwko odwołaniu.

(Bartłomiej Maziarz/ko)

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"