Od piątku pracownicy Fabryki Maszyn "Tarnów" pełnią pod zakładem dyżury.
Dzisiejszego ranka około 100 osób, ponownie pojawiło się pod bramą zakładu.
Pracownicy oflagowal bramę zakładu i zapisują się na dyżury, które od piątku pełnią cała noc.
Jedyna informacją jaka mają od swojego pracodawcy - brytyjskiej grupy kapitałowej 600 Group Plc -to ta pozostawiona w piątek na bramie. Kartka , w której przedstawiciel zarządu wyjaśnia że firma ma kłopoty finansowe w związku z wycofaniem się inwestora. Firma dowiedzieć miała się o tym w ubiegły czwartek.
"Po otrzymaniu tej informacji zarząd 600 Group PLC spotkał się i dał informację angielskiemu zarządowi FMT, że nie jest już w stanie zapewnić wsparcia finansowego dla FMT" - pisze w oświadczeniu Mike Berry, upoważniony przez członków zarządów FMT.
Firma -według brytyjskiego właściciela - jest niewypłacalna i powinna jak najszybciej ogłosić upadłość.
Pracownicy otrzymali swoje wynagrodzenie za poprzedni miesiąc. Wszelkie inne zobowiązania zakład ma im wypłacić po sprzedaży majątku firmy.
Zakład - zgodnie z informacją od właściciela firmy - ma zostać otwarty 20 sierpnia.
(Agnieszka Wrońska)