Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pasażerowie pociągów w narzekają na przepełnienie niektórych składów

Decyzją rządu 26 czerwca zniesiono limity w transporcie - nie tylko kolejowym, ale też autobusowym. Przewoźnicy mogą sprzedawać tyle biletów, ile mogą zmieścić w danym pociągu. Choć nadal zachęca się pasażerów do zachowania dystansu. Jak jednak przekonują podróżni, w niektórych pociągach, na przykład z Tarnowa do Krakowa czy nad morze, jest o to bardzo trudno, podobnie jak o komfort podróży.

Pasażerowie pociągów w narzekają na przepełnienie niektórych składów
fot: Bartłomiej Maziarz

Posłuchaj materiału Bartłomieja Maziarza

W porannym pociągu Dunajec Kolei Małopolskich, który dowozi pasażerów z Nowego Sącza i Tarnowa do pracy do Krakowa, miejsc siedzących zaczyna brakować po postoju w Brzesku i Bochni. Także w przejściach jest tłoczono. "Wsiadłem w Bochni. Nie jest możliwe, żeby zachować dystans. Jest za dużo ludzi, za mało miejsc. Dystans pewnie nie gra znaczącej roli. Dojeżdżać do pracy i tak trzeba. Było bardzo dużo ludzi. Niektórzy stali i byli za blisko siebie" - mówią pasażerowie.

- Sytuacja na niektórych połączeniach nie jest komfortowa. Po zniesieniu limitów na papierze wszystko się zgadza. Spełniamy limity, ale faktycznie pasażerowie byli przyzwyczajeni do lepszego standardu i dystansu. Przyczyną tego stanu rzeczy jest program remontowy, największy w historii spółki Koleje Małopolskie. Musimy zestawiać składy z jednego pojazdu, gdy dotychczas zestawialiśmy pociągi z dwóch jednostek - przyznaje sam prezes Kolei Małopolskich Tomasz Warchoł.

Prezes Kolei Małopolskich wyjaśnia w rozmowie z Radiem Kraków, że w obowiązkowym przeglądzie i naprawie jest aktualnie 7 pociągów z 24, które posiada ta spółka województwa małopolskiego. Zainteresowanie przewozami, przede wszystkim na linii z Tarnowa do Krakowa, bardzo wzrosło, ale też rośnie na linii z Miechowa do Krakowa, czy na lotnisko w Balicach. Dlatego też Koleje Małopolskie poprosiły zakłady remontowe o szybsze wykonanie prac.

Posłuchaj rozmowy z prezesem Kolei Małopolskich, Tomasz Warchoł

- Ta sytuacja zacznie się stabilizować. W przyszłym tygodniu powinniśmy otrzymać trzy pojazdy po naprawach. Będziemy wzmacniać najbardziej oblegane pociągi. Pierwsze pojazdy, które zjadą do nas po naprawach będą kierowane na linię tarnowską - dodaje Warchoł.

Na przełomie sierpnia i września Koleje Małopolskie mają dostać 8 nowych pociągów kupionych przez województwo. "Ta sytuacja powinna się zmienić na korzyść pasażerów. Zmiany na jesieni będą odczuwalne. Te pociągi będą sukcesywnie włączane do ruchu. Szykujemy się do wzrostu liczby podróżnych od września. Wtedy wrócą szkoły, studenci. Będziemy gotowi na ten czas" - tłumaczy prezes Kolei Małopolskich

Duży wzrost liczby pasażerów oraz tłok widać też w pociągach spółki Intercity, chociażby jadących nad morze. Rzeczniczka spółki Katarzyna Grzduk przypomina, że po zniesieniu limitów zajętości miejsc w transporcie publicznym, w niektórych pociągach tej spółki, można podróżować bez obowiązkowej rezerwacji miejsc i tam może być tłoczno. Rezerwacja obowiązuje nadal w pociągach Pendolino, Flirt oraz Dart, których nie można wydłużyć.  

- Dlatego taka ścisła kontrola poziomu zajętości miejsc w Elektrycznych Zespołach Trakcyjnych i Spalinowych Zespołach Trakcyjnych służy bezpieczeństwu i komfortowi podróżowania. W wakacje kładziemy nacisk na obserwację i analizę frekwencji w pociągach zestawionych z wagonów. Widząc zwiększone zainteresowanie danymi połączeniami, w miarę możliwości wzmacniamy takie pociągi dodatkowymi wagonami - mówi Katarzyna Grzduk.

Z tego powodu kolejowe spółki zachęcają pasażerów do wcześniejszego planowania podróży i kupowania biletów.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany