Są już znaki, bramownice i kamery, ale odcinkowy pomiar prędkości na autostradzie koło Tarnowa jeszcze nie działa. Ma mierzyć średnią prędkość na odcinku pomiędzy węzłem autostrady Tarnów - Centrum prawie do Miejsca Obsługi Podróżnych w Jaworniku w kierunku Dębicy i Tarnowa. To prawie 15-kilometrowy odcinek, na którym często dochodzi do wypadków po deszczu na 505 kilometrze drogi, choć drogowcy przekonują, że autostrada na tym fragmencie została wybudowana zgodnie z projektem i przepisami.
Posłuchaj co mówi Wojciech Król z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego
Odcinkowy pomiar prędkości nie został tam jeszcze oficjalny uruchomiony, ale stanie się do niedługo.
- Te systemy muszą być uruchomione jeszcze przed wakacjami. Wciąż główną przyczyną wypadków drogowych w Polsce jest nadmierna prędkość. Rozbudowujemy ten system tak, żeby ruch w tych miejscach newralgicznych uspokoić, tam, gdzie kierujący pozwalają sobie na wciśnięcie pedału przyspieszenia o wiele za mocno, aniżeli pozwalają na to przepisywać. Nasze analizy pokazują, że ponad 90% kierujących jadących odcinkiem pomiarowym, jedzie tam z dozwoloną prędkością - mówi Wojciech Król z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego.
Jak poinformował portal tarnow.naszemiasto.pl, wykonawca odcinkowego pomiaru prędkości na autostradzie koło Tarnowa nie zgłosił go jeszcze do odbioru, a więc jeszcze nie działa. Zgodnie z przepisami autostradą w Polsce można jeździć do 140 kilometrów na godzinę, o ile w danym miejscu nie ma ograniczeń prędkości.
Pierwotnie taki system wyłapywania piratów drogowych miał być zainstalowany także na odcinku autostrady pomiędzy Tarnowem i Brzeskiem, ale po wyłonieniu wykonawcy i wizji w terenie okazało się, że ze względu m.in. na cieki wodne, wymagałoby to dodatkowych uzgodnień, co zagrażało zakończeniu inwestycji w wymaganym terminie do połowy roku. Dlatego ostatecznie zdecydowano o zainstalowaniu odcinkowego pomiaru prędkości na prawie 3-kilometrowym odcinku drogi krajowej numer 28 w Rabce-Zdroju, który był na liście rezerwowej.
W planach był także fragment A4 pomiędzy węzłami Tarnów-Mościce i Tarnów-Centrum, ale nie został wybrany do realizacji.