Mówiło się o tym od dawna. Teraz Zarząd Dróg Wojewódzkich potwierdza, że obwodnica Tuchowa nie będzie gotowa przed końcem roku. Powodem jest dwukrotne zalanie placu budowy po ulewach na przełomie sierpnia i września. Przez to część prac trzeba było wykonać od nowa. Wykonawca zapowiedział Zarządowi Dróg Wojewódzkich, że przygotowuje pismo z wnioskiem o przesunięciu terminu zakończenia budowy obwodnicy Tuchowa na przyszły rok. Natomiast szybciej mają się zakończyć utrudnienia związane z budową rond, które mają połączyć istniejącą drogę wojewódzką z obwodnicą.
Posłuchaj co mówi Katarzyna Węgrzyn-Madeja, dyrektorka Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie
- Mamy potwierdzenie od wykonawcy, że te roboty zostaną zakończone na pewno w tym roku i ruch zostanie upłynniony - podkreśla Katarzyna Węgrzyn-Madeja, dyrektorka Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie.
Wykonawca zakończył już budowę ronda, które ma połączyć drogę wojewódzką z obwodnicą od strony północnego wjazdu do Tuchowa. Teraz największe utrudnienia oraz korki związane są z przebudową skrzyżowania koło mostu i sanktuarium w Tuchowie.
Dlatego zdaniem burmistrz Tuchowa Magdaleny Marszałek, kluczowym jest jak najszybsze zakończenie budowy rond oraz utrudnień z tym związanych. Jej zdaniem ważne jest także spokojne dokończenie budowy samej obwodnicy.
Trzecie rondo powstaje na skrzyżowaniu ulicy Ryglickiej z obwodnicą Tuchowa.