Około 80 tysięcy lampek rozświetli w święta posesję państwa Tarkowskich w Łęgu Tarnowskim. Bożonarodzeniową iluminacje przygotowują już od 9 lat całą rodziną. Nawet kilkanaście tysięcy osób przyjeżdża co roku, aby podziwiać efekty ich pracy. Przygotowania do takiego świetlnego pokazu trwają prawie 2 miesiące. W poprzednich latach Tarkowscy przy tej okazji zbierali pieniądze na cele charytatywne.
W tym roku Magia Świąt w Łęgu Tarnowskim jest jednak poświęcona pamięci Bożeny Tarkowskiej, pomysłodawczyni tej atrakcji, która zmarła w styczniu - podkreśla jej córka Paulina Tarkowska-Golec.
To trzeba kochać. Tego byle kto nie zrobi. To trzeba być troszkę zakręconym
- przekonuje Zdzisław Tarkowski odpowiedzialny za stronę techniczną wielkiej bożonarodzeniowej iluminacji na rodzinnej posesji w Łęgu Tarnowskim.
Będzie można ją oglądać od wigilijnego wieczoru do 2 lutego - od 16:30 do 20.
Już teraz można podziwiać podobną iluminację przygotowywaną przez państwo Lisów z Lisiej Góry, w której w tym roku powstała żywa szopka.