Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Nie będzie pieniędzy za dodatkowe godziny pracy komisji wyborczych

Więcej pieniędzy dla członków komisji wyborczych nie ma. Nie dostaną oni dodatkowych opłat za wydłużone godziny pracy i ręczne liczenie głosów.

Małopolska już uporała się  z wynikami wyborów, ale w innych regionach wielkie liczenie trwa, bo problemy spowodowane systemem informatycznym wciąż się przedłużają. Jak wyjaśnia Andrzej Cyz, dyrektor tarnowskiej Delegatury Krajowego Biura Wyborczego: Nigdzie nie ma zapisu, który by mówił, że jeśli komisja pracuje dłużej, to jej członkowie dostaną dodatkową zapłatę. Nigdzie też nie jest zapisane, że członkowie komisji wyborczych mają skończyć pracę w poniedziałek. Zapis jest taki, że kończą się wtedy, kiedy są podliczone i podane wyniki.

W Małopolsce podczas tych wyborów samorządowych pracowały 2563 komisje - w tym terytorialne, powiatowe i obwodowe. W sumie zasiadało w nich około 21 tysięcy osób.

O rekompensacie dla członków komisji może tylko zadecydować Państwowa Komisja Wyborcza, która określa zasady finansowania wyborów. Jak na razie nie ma takiej decyzji i dodatkowych pieniędzy. Wiadomo jednak, że te wybory z powodu "komputerowej" awarii mogą kosztować więcej.

Zdenerwowana całą sytuacją jest mieszkanka Tarnowa, która była członkiem komisji i przez awarię systemu musiała przy "urnach wyborczych" spędzić kilkanaście godzin dłużej. - Ja poniosłam duże straty, prowadzę własną restaurację i musiałam wynająć dodatkowego pracownika, aby za mnie w tym czasie pracował - mówi Edyta Kołodziej.

Członkom komisji wyborczych, jeśli praca w komisji się przedłuża, przysługuje pięć dni wolnych od pracy. Jednak jeśli z tego korzystają, wówczas pracodawca może zmniejszyć ich pensje. Po pięciu dniach - jeśli prace wyborcze nie zostaną zakończone - członkowie komisji muszą już korzystać z własnych urlopów.


Członkowie komisji obwodowych zarabiają od 300 do 360 złotych, natomiast terytorialnych od 550 do 650 złotych.

(Agnieszka Bednarz/ew)

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"