Serial Netflixa przyciąga do centrum Tarnowa mieszkańców i turystów. Od czwartku kręcone są tam zdjęcia do serialu "Noce i dnie". Z tego powodu m.in. na ulicy Katedralnej i placu Kazimierza Wielkiego obok Rynku pojawiły się filmowe scenografie. Na sklepach zamontowano witryny i szyldy, które mają odwzorować scenerię Kalinca z "Nocy i dni".
Posłuchaj co mówią mieszkańcy i turyści podziwiający scenografię
Korzystając z pięknej sobotniej pogody mieszkańcy i turyści przychodzą sobie robić zdjęcia. Właśnie w tej scenerii powstała jedna wyjątkowa fotografia - świeżo upieczonych małżonków Wojciecha i Kariny Wantuch z ich gośćmi.
Nieoczywiste ślubne stroje nowożeńców wpisały się doskonale w to serialowe otoczenie.
- Strój wybralismy już dawno temu. Przy okazji się udało, że Netflix nam zrobił prezent. Wszystko było zaplanowane. Po prostu tego dnia mieliśmy brać ślub. Ja specjalnie przyszłam zobaczyć. Jestem z Kołobrzegu. Przyjechaliśmy do rodziny męża. Widzieliśmy, że jest ta scenografia i przyszliśmy zobaczyć. Na pewno Tarnów stanie się bardziej sławny. Może więcej turystów przyjedzie - mówią.
Tarnów chce zachować symboliczny fragment filmowej scenografii do serialu "Noce i dnie", ale będzie to możliwe dopiero po przyszłorocznej premierze produkcji Netflixa. Żeby zobaczyć sklepy ozdobione serialowymi witrynami i szyldami na ulicy Katedralnej i placu Kazimierza Wielkiego, trzeba się pośpieszyć, bo zdjęcia w tej scenerii zostały już zarejestrowane i scenografia może zostać w każdej chwili zdemontowana.
Kolejne ujęcia do serialu "Noce i dnie" będą kręcone w przyszłym tygodniu na Wielkich Schodach, następnie na ulicy Żydowskiej i Zakątnej.