W regionie tarnowskim wczoraj interweniowali dwukrotnie w okolicach Biadolin Radłowskich. Dziś rano wpłynęło kolejne zgłoszenie – tym razem z Wojnicza. Ogień rozprzestrzenił się tam na krzewy i trawy przy ulicy Podlesie.
Służby przypominają, że wypalanie traw to nie tylko groźny proceder niszczący ekosystem, ale także poważne zagrożenie dla ludzi i mienia. Jest również nielegalne.
Za podpalanie traw grozi grzywna nawet do 30 tysięcy złotych. Jeśli pożar stworzy zagrożenie dla życia lub spowoduje duże straty materialne, sprawcy może grozić nawet do 10 lat więzienia.