Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ma prawie 28 m i jest piękna. Wygrała konkurs w Lipnicy Murowanej

Andrzej Leszczyński wraz z rodziną zwyciężył w konkursie palm w Lipnicy Murowanej w Małopolsce. Palma mierzy 27 metrów i 63 centymetry. Jest niecały metr niższa od najwyższej, ale o zwycięstwie przesądziła przede wszystkim estetyka i precyzja wykonania - podkreśla etnolog Bernadeta Błoniarz, przewodnicząca jury konkursu.

Ma prawie 28 m i jest piękna. Wygrała konkurs w Lipnicy Murowanej
fot: Magdalena Zbylut
Konkurs palm w Lipnicy Murowanej
%gallery_64158%
Przed konkursem w Lipnicy Murowanej

28 m. i 59 cm. mierzyła najwyższa palma zgłoszona w niedzielę do 59. Konkursu Lipnickich Palm i Rękodzieła Artystycznego w Lipnicy Murowanej. Wykonał ją Andrzej Goryl. Największe uznanie jurorów zdobyła jednak niższa palma, zbudowana przez rodzinę Leszczyńskich.

Palmy, zgłaszane do konkursu, musiały być ozdobione  naturalnymi surowcami takimi  jak pędy wierzby, suszone kwiaty, bukszpan oraz bibuły. Te najwyższe musiały być postawione własnoręcznie przez wykonawców  z wykorzystaniem jedynie lin oraz stabilizujących tyczek bez użycia specjalnych podnośników.


    Andrzej Leszczyński nie krył radości z głównej nagrody.  Jak mówi, warto było z całą rodziną poświęcić ten trud. „Będziemy się starali jak najdłużej podtrzymać tę tradycję”- podkreśla.


    To był już 59. konkurs lipnickich palm. W tym roku zgłoszono do niego ponad pięćdziesiąt. W Wielkim Tygodniu część z nich wykonawcy zbiorą do domów.  „Z wiklinowych witek robią z nich krzyże, które w Wielki Piątek wbijają na polach uprawnych. Wierzą, że chronią gospodarstwa przed złem i nieszczęściem” - mówi Agnieszka Żołna-Zdunek z Gminnego Ośrodka Kultury w Lipnicy Murowanej.


    W ubiegłym roku zwycięzca wykonał drzewko, które miało prawie 30 metrów wysokości. Najwyższe w historii konkursu wynosiło 36 metrów i 4 centymetry.

Lipnicki konkurs palm rozgrywany jest od 1958 r., ale mieszkańcy Lipnicy i okolicznych miejscowości konkurują ze sobą długością palm od niepamiętnych czasów. Jego inicjatorem był, zmarły w 1999 roku, Józef Piotrowski.

Obowiązywała zasada: im bogatszy gospodarz, tym dłuższa palma. Lipnickie palmy należą do najwyższych w kraju. Wszystkie palmy są robione z prętów oplatanych wikliną. Miejsce łączeń zdobią bibułkowe kwiaty. Najwyższe palmy są wzmacniane w środku świerkowymi drągami. Na wierzchołkach palm robi się tzw. wiechę - z bazi i zielonych gałązek brusznicy. Dla ozdoby dodawane są kolorowe wstążki. Najwyższe lipnickie palmy to efekt kilkutygodniowej pracy.

Wiele palm ma taką długość i ciężar, że na lipnicki rynek przynoszone są przez kilku mężczyzn. Karawany z palmami muszą z pobliskich wiosek przemaszerować czasem i kilka kilometrów. Następnie palmy przywiązywane są do ogrodzenia wokół figury błogosławionego Szymona. Najwyższe konstrukcje mocowane są do drzew na skraju rynku.

Rekord lipnickiej imprezy należy do Zbigniewa Urbańskiego, który w 2011 r. zaprezentował palmę wielkanocną mierzącą 36 m i 4 cm.

Twórcom najwięcej trudności sprawiają palmy duże, ponieważ regulamin konkursu przewiduje, że palmy konkursowe, ważące zazwyczaj ok. 100 kg, powinny być ustawione ręcznie, bez pomocy dźwigów i innych urządzeń mechanicznych. Ustawia się je do pionu za pomocą liny, stojąc na drzewie. Lina musi być podwiązana do palmy na odpowiedniej wysokości. W przeciwnym wypadku ciągnięta z boku palma może złamać się pod własnym ciężarem.

Tuż po Niedzieli Palmowej wykonawcy zabierają palmy do domu. Z wiklinowych witek robią krzyże, które w Wielki Piątek wbijają "na stajaniach", czyli w polach na granicach upraw. Zawieszają je także na domach i stodołach, by chroniły budynki przed burzą i gradem, a gospodarzy przed chorobą i nieszczęściem.

Magdalena Zbylut/IAR/PAP/bp

%gallery_64060%

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"