Wraca sprawa wskrzeszenia tarnowskiego amfiteatru. Dobudowanie całorocznego pawilonu miało być kompromisem między wizją tego miejsca forsowaną przez prezydenta Romana Ciepielę a wizją mieszkańców. Projekt nie został jednak przyjęty do głosowania ze względów formalnych. Zdaniem urzędników na ewentualne zmiany jest już za późno.
"Umowa na przebudowę amfiteatru została już podpisana. Mamy też informacje o przyznaniu dofinansowania na to zadanie. Ewentualne zmiany proponowane przez mieszkańców na pewno spowodowałyby komplikacje w pozyskaniu tych pieniędzy"- przekonywała w rozmowie z Radiem Kraków sekretarz miasta Aleksandra Mizera.
Zdaniem inicjatorów wskrzeszenia amfiteatru, dobudowanie pawilonu pozwoliłoby na wykorzystanie go przez cały rok. "Wiadomo, że jakieś procedury przeszkadzają, ale według mnie dla chcącego nic trudnego" - mówi aktywista Daniel Cholewiak.
Prezydent Ciepiela wielokrotnie powtarzał, że kompromisem w sporze jest rezygnacja z części na stałe montowanych krzeseł na rzecz pustej, zielonej przestrzeni. Zdaniem inicjatorów idealnym rozwiązaniem byłoby umieszczenie w projekcie całorocznego budynku.