Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Na razie nie będzie podwyżki opłat za wywóz śmieci po kontroli w Tarnowie

Tarnowscy urzędnicy sprawdzili ponad 80 bloków, w których mieszkańcy mieli segregować śmieci. Tylko w dwóch nie wykryli nieprawidłowości. Jeszcze w czwartek urzędnicy informowali o rozpoczęciu postępowania administracyjnego, które miało prowadzić do tego, że mieszkańcy tych bloków płaciliby za śmieci nieposegregowane 25 złotych od osoby, a nie 11 złotych za posegregowane - jak do tej pory. Prezydent Tarnowa zdecydował jednak o wstrzymaniu tej procedury.

Na razie nie będzie podwyżki opłat za wywóz śmieci po kontroli w Tarnowie
Fot. Pixabay

- Postanowiłem nie kontynuować drogi administracyjnej, czyli nie obciążać po grudniowej kontroli mieszkańców bloków.  Powtórzymy spotkanie z prezesami spółdzielni. Wszyscy mieszkańcy naszego miasta dostaną ulotkę przypominającą o konieczności segregacji odpadów. Początkiem maja będą przeprowadzone kolejne kontrole. Jeżeli te potwierdzą nieprawidłowości, tak jak było to w grudniu, wówczas decyzje administracyjne będą z całą konsekwencją wystawiane i egzekwowane" - podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków prezydent Tarnowa Roman Ciepiela. 

Prezydent zastrzega, że nie jest to przyzwolenie na brak segregowania, ale ponowne uświadomienie mieszkańcom, jakie mają obowiązki. Ciepiela dodaje, że wszelkie upomnienia czy kary powinny mieć jakieś gradacje. "Potraktujmy ten grudniowy incydent jako ostateczną formę przypomnienia o naszych obowiązkach. Jeżeli zasady nie będą przestrzegane to po majowych kontrolach konsekwencje będą jednoznaczne" - mówi prezydent Tarnowa. 

Roman Ciepiela liczy jednak na to, że mieszkańcy zmienią swoje nawyki. Prezydent przyznaje, doprowadzenie do podwyżki opłat jest sytuacją niekomfortową dla każdego, a ta wymaga czasochłonnego postępowania administracyjnego, od którego można się odwołać. Inna sprawa, że wprowadzenie podwyżki na dłuższą metę byłoby też trudne bo mieszkańcy mogliby już po miesiącu wymóc powrót do opłaty za śmieci posegregowane.

Jak jednak przekonuje prezydent, nie to było powodem wstrzymania się z uruchomieniem całej procedury. "Chodzi o budowanie naszej wspólnej świadomości. Śmieci posegregowane to mniejsze koszty całej gospodarki odpadami, a z drugiej strony to też ochrona naszego środowiska. Więc jest to zachowanie absolutnie pożądane" - podkreślił. 

Z kolei zastępca prezesa Tarnowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Kazmierz Kępowicz przyznaje, że nie ma idealnej metody weryfikacji tego czy mieszkańcy bloków wywiązują się z obowiązku segregacji. Bo jego zdaniem nie da się tam zastosować np. worków z kodami przypisanych do danej nieruchomości jak to ma miejsce w niektórych gminach. Kępowicz podkreśla jednak, że spółdzielnia robi co może. Stąd ostatnio rozesłane listy z ostrzeżeniej o możliwości wprowadzenia podwyższonej opłaty, a także montaż półpodziemnych pojemników na śmieci. Jego zdaniem osoby, które wyrzucają do nich śmieci, przez to, że jest to bardziej widoczne są też bardziej sumienne w segregacji.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"