Nietypowa kolizja na autostradzie A4 Kraków - Tarnów. Przy zjeździe do Targowiska, na 443 kilometrze drogi, laweta zgubiła auto osobowe. Samochód spadając przekoziołkował i i leżał na na jezdni. O mały włos nie doszło do wypadku. Samochody jadące autostradą musiały gwałtownie hamować by nie doszło do zderzenia.
Przejazd w stronę Tarnowa był utrudniony i na drodze utworzył się korek. Rozbite auto udało się szybko usunąć. Kierowca lawety został ukarany mandatem w wysokości 500 złotych i dostał 6 punktów karnych. Teraz ruch autostradą odbywa się bez utrudnień.
(Marcin Koczyba/ko)