Jest internetowa petycja do Ministerstwa Kultury o zakup Domu Książków w Tarnowie. Jak piszą jej inicjatorzy, powstała na zlecenie tarnowskiego lekarza Stanisława Książka w 1977 roku willa należy do absolutnie wyjątkowych realizacji polskiej architektury powojennego modernizmu. Petycja wzbudza skrajne emocje.
Posłuchaj co mówi dyrektorka tarnowskiego BWA, Ewa Łączyńska-Widz
Willa została wystawiona na sprzedaż za 4 miliony 700 tysięcy złotych. Inicjatorzy petycji, ale też ludzie kultury i sztuki uważają, że Willa Książków powinna być zachowana dla przyszłych pokoleń i udostępniana.
- To gotowe muzeum architektury. Myślę, że byłaby to wielka atrakcja turystyczna Tarnowa, nie tylko dla miłośników architektury. Bardzo kibicuję temu projektowi. Mam nadzieję, że znajdą się środki na to, żeby ten dom stał się miejscem publicznym, dostępnym dla wszystkich - mówi dyrektorka tarnowskiego BWA, Ewa Łączyńska-Widz.
Dyrektorka tarnowskiego BWA przypomina, że gdy Elżbieta Szópińska-Betlej z agencji nieruchomości zorganizowała zwiedzanie Wilii Książków, bilety rozchodziły się w okamgnieniu. To zdaniem Ewy Łączyńskiej-Widz potwierdza, że ta ikona modernizmu po odkupieniu i przekształceniu czegoś na kształt muzeum byłaby także chętnie odwiedzana.
Architektoniczna perła z czasów PRL otwarta dla zwiedzających? Zobacz, jak wygląda jej wnętrze
Nie wszystkim willa się podoba. Wzbudza nawet skrajne emocje. Dziennikarka zajmująca się architekturą i jedna z inicjatorek petycji do ministerstwa o odkupienie Domu Książków oraz jej udostępnienie - Julia Dragović proponuje, żeby inaczej zacząć patrzeć na architekturę - po prostu jako na dzieło sztuki:
Ten dom niewątpliwie jest dziełem sztuki, zaprojektowanym od A do Z przez świetnego architekta. Być może gdyby nie chodziło o dom, czy budynek, ale np. o odnaleziony obraz wybitnego polskiego artysty, to być może petycja nie byłaby potrzebna, bo sprawa byłaby bardziej oczywista dla naszych władz.
Internetową petycję do Ministry Kultury i Dziedzictwa Narodowego Marty Cienkowskiej w sprawie odkupienia Domu Książków można znaleźć na stronie petycjeonline.com. Inicjatywę poparło ponad 20 osób związanych z kulturą, sztuką i architekturą: dziennikarzy, artystów, pracowników uczelni, dyrektorów placówek oraz instytucji zajmujących się architekturą.
Marta Cienkowska, jeszcze jako wiceminister kultury, widziała Dom Książków z bliska podczas wizyty w Tarnowie.
- Dom ten jest najbardziej kompletnym znanym w Polsce przykładem jednorodzinnej willi, powstałej mimo licznych ograniczeń narzucanych w czasie PRL-u - podkreślają autorzy petycji.
Co istotne, jak podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków dyrektorka tarnowskiego BWA, Ewa Łączyńska-Widz, Willa Książków może się podobać nie tylko znawcom oraz miłośnikom architektury.
- Nie jest to "prosty klocek". Ten dom ma bardzo dużo ornamentów, bardzo ciekawych. Są tam znakomite mozaiki, wybitnych artystów z Krakowa, małżeństwa Husarskich. Jest piękna elewacja drewniana. Dzisiaj jak przejeżdżamy przez Polskę, większość nowych domów ma elementy drewniane na zewnątrz. Jest to bardzo modne. Ten dom ma okładzinę drewnianą z lat 70. Więc na wielu polach jest bardzo pionierski. Takich realizacji w Polsce, ale też w Europie z tego czasu nie ma. Mówimy o czasach, w których nie było normą budowanie takiego wyjątkowego, oryginalnego domu, który nie mieścił się w standardach ówczesnych możliwości budowlanych. Właściciel, inwestor, pan doktor Stanisław Książek włożył w to mnóstwo wysiłku i czasu. Budowa tego domu była bardzo trudna, żeby zrealizować wszystkie trudne projekty architekta Wojciecha Pietrzaka. Budowa trwała 10 lat i kosztowała fortunę, ponieważ są tam użyte znakomite materiały, które wtedy były bardzo trudno dostępne. Ten dom jest pomnikiem pewnego czasu. Jest bardzo odważną realizacją i jest znakomicie zachowany - dodaje.