Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Mieszkańcy tarnowskiego Krzyża żyją w smrodzie. Nikt nie wie co jest jego przyczyną

Mimo upałów mieszkańcy osiedla Krzyż w Tarnowie nie mogą wyjść ze swoich domów ani nawet otworzyć okien. Skarżą się na niemożliwy do zniesienia smród, który wieczorami dochodzi z ulicy Komunalnej. Działa tam wysypisko śmieci i dwie sortownie odpadów. Każda z instytucji przekonuje, że nie jest źródłem uciążliwego zapachu. Zdecydowane działania obiecuje Inspektorat Ochrony Środowiska oraz miasto.

Mieszkańcy tarnowskiego Krzyża żyją w smrodzie. Nikt nie wie co jest jego przyczyną
fot: Paweł Topolski

Posłuchaj rozmowy z zarządzającymi komunalnym wyspiskiem śmieci oraz sortowni

Segregacja odpadów
%gallery_79404%

Osiedle domów jednorodzinnych w Krzyżu jest położone na północnych obrzeżach Tarnowa. Sielankowy obraz kilka lat temu zaburzyła autostrada, teraz dołączył smród dobiegający z ulicy Komunalnej.
Mieszkańcy są zbulwesowani, bo - jak mówią - żyją na przedmieściach, mają własne domy i piękne ogrody a ich życie stało się koszmarem. Żyją w bezustannym smrodzie, przestali ich nawet odwiedzać znajomi, bo podczas wizyty dostawali mdłości.


To że problem istnieje przyznają nawet zarządzający sortownią odpadów należącą do MPKG oraz wysypiskiem śmieci Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych, ale nie poczuwają się do winy.
"Mam różne podejrzenia, ale nie jestem od tego, żeby kogoś oskarżać"  - mówi Andrzej Krempka kierownik sortowni i dodaje, że czasem w okolicy ulicy Komunalnej czuje smród, ale jak zastrzega nie dochodzi on z sortowni, którą zarządza. Podobnie przekonuje Tomasz Gut, prezes PUK, który sam mieszka w Krzyżu. Około 2-3 kilometry od wyspiska i jego zdaniem śmierdzi, ale rzadko, jedynie w bardzo gorące dni.


Jednak według mieszkańców Krzyża ostatnio uciążliwy smród pojawia się bardzo często - wieczorami. W środę odczuła to także na ulicy Komunalnej kierownik tarnowskiej delegatury wojewódzkiego inspektoratu ochrony środowiska. Krystyna Gołębiowska przyznaje, że zapachy były bardzo uciążliwe.

Krystyna Gołębiowska przypomina, że nie ma w Polsce ustawy odorowej i norm smrodu. Jak podkreśla trudno zidentyfikować źródło smrodu skoro trzy firmy działają obok siebie. Ale ma też pewne przemyślenia i uwagi po ostatniej wizycie na ulicy Komunalnej. "Kompostowanie odpadów ma się odbywać w boksach hermatycznych, zamkniętych, a tak nie było. Pomieszczenia były otwarte. Podjęłam natychmiastowe działania. Obiecuje mieszkańcom, że zrobimy wszystko co tylko jest możliwe żeby ograniczyć to oddziaływanie. Myślę, że przyszły rok będzie lepszy".


Tymczasem mieszkańców bulwersuje też to, że dwie z trzech firm tam działających są spółkami komunalnymi. Miasto przekonuje, że nie może np. karać MPGK czy PUKu. Rzecznik prezydenta Tarnowa Daniela Motak podkreśla, że w ostatnich dniach na ulicy Komunalnej codziennie są tarnowscy urzędnicy. "Możemy dyscyplinować miejskie spółki czy też mówiąc łagodniej przekazać im nasze zalecenia i to właśnie w ostatnich dniach zostało zrobione. Mimo upału bramy od hal, w których są składowane odpady będą zamykane".

Jednak jak podkreśla kierownik sortowni MPGK muszą być otwierane co 20-25 minut bo auto wjeżdża i się rozładowuje. Andrzej Klempka zapewnia, że jest gotowy wpuścić na teren zakładu przedstawicieli rady osiedla oraz mieszkańców żeby udowodnić im, że to nie jego zakład jest źródłem smrodu.

Przy ulicy Komunalnej działa też sortownia spółki FBserwis Karpatia. Boksy do kompostowania odpadów mają odsuwany dach. Jak wyjaśnia spółka w przesłanym do Radia Kraków oświadczeniu: "dachy boksów są otwierane raz na kilka tygodni, jedynie w celu załadowania oraz rozładunku materiału zgodnie z z instrukcją technologiczną. Układ boksów jest systemem zamkniętym i powietrzoszczelnym oraz jest nieuciążliwy zapachowo, co potwierdziły kontrole uprawnionych organów w ostatnich latach".

Tymczasem mieszkańcom tarnowskiego Krzyża kończy się cierpliwość i ostrzegają, że jeśli sytuacja się nie poprawi to zablokują ulicę Komunalną.

Bartek Maziarz/bp

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania