Sąd Okręgowy w Tarnowie przyznał prawo do lokali mieszkańcom bloku w Koszycach pod Tarnowem. 11 rodzin procesowało się z zadłużonym deweloperem, który otrzymał zapłatę za wybudowane mieszkania, ale nie wpisał ich właścicieli do ksiąg wieczystych. Dodatkowo cały budynek został zadłużony przez dewelopera, na poczet innej realizowanej przez niego inwestycji.
Jak przyznał sędzia Marek Syrek, wyrok w tej sprawie mógł zapaść tylko jeden - taki który przyznaje prawo do lokali właściclielom mieszkań, a nie deweloperowi. Zdaniem sędziego, osoby, które procesowały się o wpisanie ich do ksiąg wieczystych, wykonały wszystkie zobowiazania, zawarte w umowie z deweloperem. Miał on więc obowiązek wykazać w zapisach w księgach prawowitych właścicieli mieszkań.
Jak mówili po rozprawie lokatorzy - wygrała sprawiedliwość, bo te mieszkania się im należały. Podkreślali, że to był dla nich bardzo ciężki czas, który zawdzięczali deweloperowi i jego wierzycielom, ale mają nadzieję, że najgorsze za nimi.
Dodajmy, że wyrok został wydany zaocznie. Deweloper nie pojawił się na żadnej z prowadzonych rozpraw. Przysługuje mu prawo do złożenia sprzeciwu do rozstrzygięcie sądu. Jeśli nie zrobi tego w ciągu 14 dni - wyrok się uprawomocni.
Marcin Golec/bp