To jedna z tych historii, w którą trudno uwierzyć, ale jest prawdziwa. W ścianie domu jednego z gospodarstw rolnych w Olszynach w gminie Rzepiennik Strzyżewski przez 100 lat tkwił pocisk artyleryjski z czasów I wojny światowej. Przez cały ten czas dom był użytkowany przez kolejne pokolenia właścicieli. Sprawa wyszła na jaw dopiero w trakcie rozbiórki budynku. Policjanci, którzy zostali wezwani na miejsce ustalili, że prawdopodobnie zabłąkany pocisk uderzył w ścianę drewnianego budynku pod koniec działań wojennych.
"Najstarsi świadkowie wspominają, że uderzenie pocisku było na tyle silne, że z ram okiennych wypadały szyby. Pocisk wbił się dość głęboko. Sam także wystawał na jakieś 10-15 centymetrów" - wyjaśniał w rozmowie z Radiem Kraków Paweł Klimek, rzecznik prasowy tarnowskiej policji.
Niebezpieczne znalezisko zostało zabezpieczone przez saperów i wywiezione na poligon, gdzie zostało zdetonowane.
Fot. policja Tarnów
(Marcin Golec/ew)