Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Lwy i tygrys na podwórku. W Czchowie mężczyzna "prowadził działalność cyrkową", właśnie usłyszał zarzuty

Miał być cyrk, a były cyrki z przepisów. Mężczyzna, który co najmniej od sześciu lat hodował w Czchowie dwa lwy i tygrysa usłyszał dziś zarzuty - ustaliło Radio Kraków. Egzotyczne zwierzęta mieszkały w klatkach i ogrodzie 45-latka. Jak to możliwe? Mężczyzna zarejestrował hodowlę jako "działalność cyrkową". O sprawie pierwsza poinformowała stacja TVN24.

Lwy i tygrys na podwórku. W Czchowie mężczyzna "prowadził działalność cyrkową", właśnie usłyszał zarzuty
Materiały Powiatowego Inspektoratu Weterynaryjnego w Brzesku.

Posłuchaj relacji Bartłomieja Maziarza.

Ale Prokuratura Rejonowa w Brzesku właśnie uznała, że była to fikcja. Oraz że hodowla w przydomowym ogródku lwów, tygrysa, kucyków i małpy kapucynki, to znęcanie się nad nimi. Mężczyzna odrzuca ten zarzut, a a gmina Czchów nie wie, co ma zrobić z tym problem.

"Nie jesteśmy specjalistami"



Łukasz Ch. co najmniej od końca 2019 roku prowadził przy swoim domu działalność pod nazwą "Fun Animals".  W internecie pokazywał, że zwierzęta są łagodne, wprowadzał do ich klatek ludzi. Przyjeżdżały do niego nawet dzieci, którym mówił, że lew i tygrys to "większe kotki". 
Mężczyzna zarejestrował hodowlę jako działalność cyrkową, co było możliwe jeszcze do 2021 roku. Po tej dacie takie zwierzęta mogą sprowadzać właściwie wyłącznie ogrody zoologiczne.

Przy domu w Czchowie dzikie zwierzęta żyją nadal i zdaniem Powiatowej Inspekcji Weterynaryjnej w Brzesku mają się dobrze - przekonuje szefowa instytucji Bożena Urbaniec:

Zwierzęta nie były nigdy agresywne, nawet wobec pracowników, którzy się tam zbliżali. Były w dobrej kondycji, zaopiekowane i odżywione. Ale my nie zajmujemy się takimi przypadkami, nie jesteśmy specjalistami.

Inne zdanie ma dr hab. Agnieszka Sergiel z Instytutu Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk, której nie mieści się w głowie, że można hodować lwy i tygrysa przy domu (zwierzęta te potrzebują dużo przestrzeni):

Opiekun na pewno nie może zagwarantować, że nic się nie wydarzy. Nie wiemy, jak zachowają się inni ludzie, którzy wchodzą do tych klatek. To, że zwierzęta są nieagresywne wobec osoby, z którą są związane, którą widują regularnie, nie oznacza, że zadbano o ich dobrostan. Przepisy się zmieniły i nie można trzymać zwierząt niebezpiecznych w nieuprawnionych jednostkach.

Nielegalna hodowla psów w powiecie krakowskim. Ponad 50 zwierząt odebranych

Radio Kraków

Cyrk był fikcją

Podobnie uważa Prokuratura Rejonowa w Brzesku, która zajęła się sprawą w tym roku po anonimowych zgłoszeniach o uciążliwościach związanych z hodowlą. W czwartek (30 października) właścicielowi egzotycznej hodowli w Czchowie koło Brzeska postawiono szereg zarzutów - między innymi znęcania się nad lwami, tygrysem i innymi zwierzętami.

Nie jest możliwe przetrzymywanie tych zwierząt zgodnie z prawem. Przyjmujemy więc, że prowadzona przez opiekuna działalność o charakterze cyrkowym była fikcją

- tłumaczy w rozmowie z Radiem Kraków prokurator rejonowy w Brzesku Andrzej Leśniak. 

Mężczyzna nie przyznaje się do winy. Tymczasem prokuratura już wcześniej, na podstawie opinii biegłego, wystąpiła do gminy Czchów o czasowe odebranie zwierząt. Urzędnicy w asyście policji pojawili się na miejscu, ale nie byli w stanie ocenić, co dzieje się ze zwierzętami, bo nie znają się na tym. Nie znaleźli też nikogo, kto mógłby im pomóc. Nie znaleźli również miejsca, w którym zwierzęta dostałyby fachową opiekę.

Może zdarzyć się tak, że w przypadku decyzji o odebraniu lwów i tygrysa właścicielowi z Czchowa, władze gminy będą musiały poszukać pomocy zagranicą. Co może wiązać się ze sporymi kosztami.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany