Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kontrowersyjne decyzje ws. tarnowskiej spalarni śmieci, a czasu coraz mniej

Część tarnowskich radnych chce zmusić prezydenta Romana Ciepielę do działań, które miejscy prawnicy uważają za niezgodne z prawem, a on sam także jako niezgodne z interesem gminy. Trzynaścioro radnych podjęło uchwałę, która zobowiązuje prezydenta Ciepielę do znalezienia porozumienia z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który miał pomóc w budowie tarnowskiej spalarni śmieci. Do gry o budowę takiej instalacji wraca także Grupa Azoty.

Kontrowersyjne decyzje ws. tarnowskiej spalarni śmieci, a czasu coraz mniej
fot. Paweł Topolski

Budowę Tarnowskiej spalarni śmieci od lat zapowiada Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej. Spółce miała w tym pomóc dwie dotacje: 20-milionowa oraz 145-milionowa z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który jest też udziałowcem MPEC-u.

Jeśli nie zmieni się statut tej miejskiej spółki, to 30 czerwca NFOŚiGW będzie musiał opuścić grono jej akcjonariuszy. To w pewnym sensie jest nawet na rękę miastu, bo wtedy odzyska ono większość głosów w radzie nadzorczej własnej spółki i decydujący głos, chociażby w sprawie wyboru prezesa czy planów inwestycyjnych.

Problem w tym, że Narodowemu Funduszowi Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej trzeba będzie wypłacić 37 milionów złotych. Ponadto NFOŚiGW zapowiada jednocześnie, że nieaktualne będą wtedy też umowy na dotacje i pożyczkę na budowę spalarni śmieci, co według prezesa MPEC-u przekreśla szanse na budowę spalarni.

Dlatego prezes Krzysztof Rodak oraz przedstawiciele funduszu chcą zmiany statutu spółki, co ma pozwolić NFOŚiGW pozostać w spółce. Problem w tym, że na propozycje konkretnych zapisów formułowanych przez Narodowy Fundusz nie chce się zgodzić prezydent Roman Ciepiela. Prezydent powołuje się przy tym na opinię krakowskiej kancelarii prawnej, według której, proponowana zmiana byłaby niekorzystna dla interesu miasta i wręcz osłabiłaby pozycje Tarnowa we własnej spółce.

Dlatego jedenaścioro tarnowskich radnych PiS oraz Marek Ciesielczyk i Krystyna Mierzejewska przyjęło uchwałę zobowiązującą prezydenta do porozumienia w tej sprawie. Choć zdaniem prawnika magistratu w tym konkretnym przypadku radni nie mają takich kompetencji.

- Szanuje opinię radcy prawnego Urzędu Miasta Tarnowa, ale też pragnę wszystkim radnym przypomnieć, że ostatecznie to wojewoda małopolski uzna i oceni, czy mieliśmy możliwość podjęcia takiej uchwały, czy nie. Otrzymałem też inną opinię prawną, która wskazuje, że te sprawy, o których czytamy w opinii rady miasta, nie mają charakteru wiążącego, a w niektórych miejscach jest nieporozumienie - podkreślał szef klubu radnych PiS Mirosław Biedroń.

Spalarnię wybuduje Grupa Azoty ?

Jak niedawno poinformowaliśmy w Radiu Kraków jako pierwsi, po uwolnieniu rynku spalarni Grupa Azoty wraca do pomysłu budowy spalarni śmieci przy swojej elektrociepłowni i analizuje tę sprawę. CZYTAJ WIĘCEJ

Jak przyznał podczas sesji rady miejskiej prezydent Roman Ciepiela, w ślad za tymi informacjami rozmawiał z przedstawicielami zarządu Grupy Azoty w tej sprawie i otrzymał potwierdzenie na piśmie o tym, że chemiczny potentat jest zainteresowany budową spalarni śmieci i współpracą na tym polu z miastem. Azoty miałby też proponować utworzenie zespołu, który omówiłby problematykę. Zdaniem prezydenta Romana Ciepieli oraz części radnych, inwestycja na przemysłowym terenie Azotów jest warta rozważenia.

Prezes MPEC Krzysztof Rodak, który planuje wybudować spalarnię odpadów przy elektrociepłowni na Piaskówce, niedaleko domów, podkreśla jednak, że skoro Azoty interesują się tym tematem, to mają w tym interes.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut