Mieszkańcy i studenci narzekają, że kursów na tej trasie jest za mało i mają poważny problem z dostaniem z terenu Powiśla Dąbrowskiego do Tarnowa.
Pomoc obiecuje samorząd Dąbrowy Tarnowskiej , który mógłby dopłacić do dodatkowych kursów, jest jednak problem natury prawnej przyznaje burmistrz Dąbrowy Tarnowskiej -Stanisław Początek.
- W tej chwili wystąpiliśmy o opinię prawną do Regionalnej Izby Obrachunkowej, na jakich warunkach możemy dopłacać do kursów, bo okazuje się, że to nie są kursy tylko do Dąbrowy Tarnowskiej, ale po drodze jest jeszcze gmina Lisia Góra. Dlatego, wystąpiliśmy z zapytaniem prawnym, jak ten problem rozwiązać.
Jeśli nie będzie przeciwskazań prawnych ,Burmistrz obiecuje znaleźć pieniądze w budżecie. Wśród śmiałych marzeń samorządu jest tez to o przywróceniu ruchu kolejowego na trasie dawnej "Szczucinki"- czyli linii kolejowej łączącej Tarnów i Szczucin, na to jednak potrzeba ogromnych środków." Szczucinka" nie kursuje od 2000 roku.