W niedzielę wieczorem w zakładzie produkcyjnym przy ulicy Mroźnej mężczyzna w wieku około 50 lat został wciągnięty przez jedną z maszyn. Na miejscu trwała walka o jego życie, prowadzona przez strażaków oraz zespół ratownictwa medycznego. Ostatecznie po przywróceniu funkcji życiowych - w ciężkim stanie - pracownik został przetransportowany do szpitala w Krakowie.
Posłuchaj co mówi aspirant Kamil Wójcik, oficer prasowy tarnowskiej policji
- Na ten moment trwają czynności wyjaśniające w tej sprawie. Musimy sprawdzić wszystkie okoliczności zdarzenia - podkreśla aspirant Kamil Wójcik, oficer prasowy tarnowskiej policji.
To już trzeci bardzo poważny wypadek przy pracy od początku roku w regionie tarnowskim. W połowie stycznia w zakładzie w Wesołowie koło Zakliczyna zginął na miejscu 39-latek, który został wciągnięty przez maszynę.
Śmiertelny wypadek w Wesołowie. Mężczyzna został wciągnięty przez pas transmisyjny
Z kolei 30 stycznia w jednej z firm przy ulicy Piaskowej w Tarnowie 34-letni pracownik został uderzony i przygnieciony przez element maszyny. W ciężkim stanie trafił do szpitala i po kilku dniach zmarł. Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura rejonowa, która sprawdza, czy doszło do awarii, czy zawinił inny czynnik.